Nerwy Kaczyńskiego i Dudy, związane z Wąsikiem i Kamińskim mogą wynikać z faktu, że przynajmniej jeden ze skazanych może wkrótce zacząć sypać. Miał przekazywać takie sygnały z więzienia. Dlatego Duda oświadczył, że chce jak najszybciej ułaskawić obu przestępców!
To jednak nie koniec całej historii. W PiS mówi się, że w związku z tym, iż prokuratura może postawić Wąsikowi i Kamińskiemu kolejne zarzuty oraz ich aresztować (a tego nie obejmuje ułaskawienie Dudy), to obaj mogą chcieć uciec poza Polskę, podobnie jak Tomasz Duklanowski i Zbigniew Ziobro.
To oczywiście spekulacje działaczy PiS, które docierają do mocno zdumionych dziennikarzy – ale tak to na dzisiaj wygląda. W partii Kaczyńskiego panuje potężny, naprawdę ogromny strach! Po zamknięciu Wąsika i Kamińskiego wiadomo, że koalicja demokratyczna nie odpuści.
Ułaskawienie obu przestępców przez Dudę jest być albo nie być dla Kaczyńskiego, który panicznie obawia się postawienia zarzutów sprawstwa kierowniczego.
