PiS przerażony protestem lekarzy. Radziwiłł idzie w zaparte i zapewne wyleci z rządu

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł twierdzi, że jako lekarz nigdy nie strajkował. Jak w takim razie nazwać przyłączenie się do protestu w dniu ogólnopolskiego strajku lekarzy przez Konstantego Radziwiłła – ówczesnego lidera samorządu lekarskiego? – pyta TVN24.

Spór między opozycją a ministrem o to, czy w przeszłości strajkował, czy nie, toczy się obok trwającego właśnie protestu medyków.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Minister twierdzi, że jako lekarz nigdy nie strajkował.

Poseł opozycyjnej Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz, w poprzedniej kadencji szef resortu zdrowia zarzucił urzędującemu ministrowi, że przestał troszczyć się o lekarzy, gdy został ministrem.

Platforma Obywatelska domaga się dymisji Konstantego Radziwiłła z funkcji ministra zdrowia. Rządzące Prawo i Sprawiedliwość – ustami swojej rzeczniczki Beaty Mazurek – twierdzi, że spełnienie postulatów protestujących lekarzy nie uzdrowi publicznego lecznictwa i że potrzebne są zmiany systemowe. Porozumienie Rezydentów domaga się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim.

Minister Radziwiłł, jako prezes NRL w przeszłości popierał spotkania protestujących lekarzy z szefem rządu. Teraz, w trakcie obrad komisji zdrowia, powiedział, że rezydenci już spotkali się z premierem, w październiku z Beatą Szydło. Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oświadczył w Polskim Radiu, że spotkanie Mateusza Morawieckiego z protestującymi rezydentami w najbliższych dniach nie jest planowane.

Źródło: TVN24, twitter