„Konstruujemy budżet nie dla wskaźników, ale dla ludzi, przedsiębiorców, obywateli, pacjentów, rolników” – chwalił swój rząd wicepremier i szef resortu finansów Mateusz Morawiecki. Żeby wszystko sfinansować państwo będzie musiało się zapożyczyć na 41,5 mld zł.

W porównaniu do PKB deficyt według rządu ma wynieść 2,7 proc. Komisja Europejska prognozuje, że będzie to nieco więcej, bo 2,9 proc., a bardziej zadłużą swoje finanse publiczne tylko Francja i Rumunia.

Reklamy

Jak zwracają uwagę dziennikarze Bankier.pl obecnie trwa dobra koniunktura gospodarcza, maleje bezrobocie i wpływy z podatków są wyższe. To dlatego do kasy państwa wpływa więcej pieniędzy. Polski rząd wykorzystał tę sytuację do zwiększenia wydatków. Inne kraje są bardziej ostrożne i wolą podczas tłustych lat oszczędzać na te chude, które prędzej czy później nadejdą.

Źródło: Bankier.pl

Poprzedni artykułLekarz rezydent obnaża rządowe zakłamanie w sprawie protestu medyków
Następny artykułZnowu nie dotrzymali słowa. Rząd wycofuje się z korzystnych zmian dla firm.