26 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieMacierewicz oszukał Mielec? Miały być zlecenia, nie ma nic

Macierewicz oszukał Mielec? Miały być zlecenia, nie ma nic

Równo rok temu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz obiecał, że wojsko zamówi w PZL Mielec dwa śmigłowce do końca 2016 roku, w kolejnym roku osiem, a w przyszłym jeszcze 11. Tymczasem dwie pierwsze maszyny, które były szykowane w Mielcu dla polskiego wojska, zostały ostatecznie kupione przez armię innego kraju – donosi Gazeta Wyborcza.

10 października 2016 premier Szydło i minister Macierewicz byli w Świdniku, ok. godz. 10 pojawili się w Mielcu. Szef MON zapewniał, że wojsko zamówi w zakładach dwa śmigłowce do końca 2016 roku, w kolejnym osiem, a w przyszłym jeszcze 11…

Reklamy

Premier Szydło mówiła: „Polski rząd jest zdecydowany, ażeby zakupów dla polskiej armii dokonywać w polskich zakładach, w firmach, które znajdują się w Polsce, w których pracują Polacy, które odprowadzają w Polsce podatki.”

Z kolei Macierewicz, wskazując na stojącego w tle uzbrojonego black hawka, obiecywał: „Już niedługo takimi śmigłowcami będą latały polskie siły specjalne. Jeszcze w tym tygodniu zaczną się rozmowy, których efektem będzie to, że jeszcze w tym roku do naszych wojsk specjalnych trafią pierwsze takie śmigłowce, które pozwolą na realizację ćwiczeń tych sił. A więc, panowie, do pracy!”

Oświadczenie koncernu z 10 października ubiegłego roku brzmiało tak, że fabryka jest gotowa zrealizować w ekspresowym, bo przecież niespełna trzymiesięcznym okresie zamówienie MON. Warunek – nie mogło ono być na gębę. Nawet ministra.

Jak twierdzi informator Gazety Wyborczej fabryka maszyny miała i czekała tylko na wytyczne z MON, jak je zbroić. Gdy stało się jasne, że z zamówienia będą nici, musiała je sprzedać. Na szczęście znalazł się kupiec. Te wieści potwierdza Marian Kokoszka, szef zakładowej „Solidarności” w PZL Mielec. Okazuje się, że po szumnych zapowiedziach z resortu obrony nie przyszedł już żaden konkretny sygnał, o poważnym zamówieniu nie mówiąc.

20 lutego br. MON ogłosił dwa nowe zamówienia na śmigłowce. Nie było już mowy o harmonogramie tylko dla Mielca i błyskawicznych terminach.

Wojsko chce kupić osiem śmigłowców dla wojsk specjalnych i cztery dla Marynarki Wojennej. Nawet związkowcy przyznają, że to nie to samo co unieważniony w ubiegłym roku przetarg, który dotyczył dostawy 50 maszyn za łączną kwotę 13,5 mld zł. I nie to samo, co mówił minister w ich hangarze rok temu.

” Tych dwóch przetargów nie da się porównać w żaden sposób. On jest ważny z punktu widzenia prestiżowego. Ktoś, kto go wygra, ma większe szanse na wygraną w kolejnych przetargach dla innych wojsk. Dlatego my wykonamy maksymalnie dużo czynności, by to wygrać” – zapowiada Kokoszka.

Mielec przygotowuje ofertę pod zamówienie dla wojsk specjalnych. Według informacji związkowców dostawy pierwszych śmigłowców mogłyby nastąpić w czerwcu 2019 roku, a według ekspertów może to być jeszcze później – w 2020 roku.

„Jeżeli do końca bieżącego roku oferenci mają złożyć kompletne oferty, wybór dostawcy może nastąpić prawdopodobnie w połowie 2018 roku, podpisanie finalnej umowy będzie możliwe do końca przyszłego roku, ale dziś nie można tego przesądzić. Pierwszej dostawy można się spodziewać po jakichś dwóch latach, czyli w 2020 roku, bo tyle trwa proces ich wytwarzania i testowania. Chyba że MON zdecyduje się na zakup amerykańskich black hawków z bieżącej produkcji, wtedy ten okres można troszeczkę skrócić” – wylicza Michał Likowski, redaktor naczelny miesięcznika „RAPORT-wto”.

Nikt nie wie na pewno, jak będzie, bo MON utajnił harmonogram. Nieoficjalnie eksperci mówią, że zamówienia można szacować na 5-7 mld zł, za które kupionych zostanie w sumie 12 maszyn.

„Szkoda, że dzisiaj minister Macierewicz czy premier Beata Szydło nie pojadą do Mielca i nie spojrzą w oczy pracownikom, którym stworzono złudzenie, złożono obietnicę i ta obietnica nie została dotrzymana – mówi Tomasz Siemoniak, wiceszef PO, były wiceminister obrony narodowej. – „Po roku nie ma ani śmigłowców, ani zamówień, nie wiadomo, kiedy to wszystko będzie następowało. Jedno wielkie oszustwo.”

Źródło: Gazeta Wyborcza

Musisz o tym wiedzieć!