Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski skrytykował w oficjalnym piśmie projekt utworzenia Rady Służby Zagranicznej. W piśmie opatrzonym jako „pilne” odniósł się do proponowanych przez posłów PiS poprawek do ustawy – donosi Polska Agencja Prasowa.

„Wielce wątpliwa, przede wszystkim w zakresie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, a także celowości i formuły, jest propozycja poselska dotycząca utworzenia Rady Służby Zagranicznej (…)” – napisał szef MSZ.

Waszczykowski podkreślił, że wedle konstytucji to prezydent stoi na straży suwerenności. Według ministra projekt godzi również w konstytucyjne prerogatywy szefa dyplomacji w zakresie koordynowania polityki zagranicznej. Po zmianach Rada byłaby organem zewnętrznym, który miałby pozakonstytucyjnie nadzorować część działań rządu.
Waszczykowski skrytykował również pomysł, by polską dyplomację współprowadziło… ministerstwo sprawiedliwości.

„Jednoznacznie negatywnie należy ocenić poprawki przewidujące możliwość delegowania do MSZ sędziów i tworzenia w polskich placówkach zagranicznych wydziałów i zespołów zadaniowych podległych Ministrowi Sprawiedliwości (…). Prowadzi to bowiem do sytuacji, w której niepodlegający Ministrowi Spraw Zagranicznych sędziowie wykonywaliby zadania służby zagranicznej, którą ten minister kieruje” – napisał w piśmie.

„Co wy robicie?” – grzmiała opozycja. Sławomir Nitras (PO), który zasiada w komisji spraw zagranicznych ocenił, że projektowane zmiany „są kuriozalne”. To jest likwidacja polskiej dyplomacji w bardzo trudnych czasach, kiedy przed polską dyplomacją są liczne wyzwania, takie jak zbliżające się negocjacje kolejnego unijnego budżetu – twierdził poseł.

„Posłowie komisji edukacji przyjęliby, że wszyscy nauczyciele tracą uprawnienia, które nabyli latami” – argumentował Nitras. „A gdyby tu stało przedszkole?” – odpowiedział pytaniem Dominik Tarczyński z PiS-u. „To pan by się do niego idealnie nadawał” – odpowiedział poseł Platformy.

Po burzliwej debacie połączone sejmowe komisje spraw zagranicznych i ustawodawcza opowiedziały się w czwartek za przyjęciem rządowego projektu ustawy o służbie zagranicznej z poprawkami wprowadzonymi przez posłów. Teraz projekt trafi do drugiego czytania w Sejmie.

„Jesteśmy po bulwersującym i skandalicznym przebiegu komisji spraw zagranicznych. To posiedzenie było związane z naciskiem klubu PiS, wbrew opiniom MSZ i przy braku opinii i obecności przedstawicieli Kancelarii Prezydenta” – powidział na konferencji prasowej w Sejmie członek komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki (PO). W jego ocenie, proponowane w poprawkach zmiany „zdemolują zwierzchnictwo MSZ-u i prezydenta nad realnym prowadzeniem polityki zagranicznej” i przekazują je do „partyjnej Rady”, która – jak mówił „ma gwarantować politykę zgodną z opcją PiS”. Zdaniem Halickiego taka zmiana jest nadużyciem i zagraża polskiej racji stanu.

Źródło: PAP, WP, Interia, RMF.FM

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz