27 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieRzecznik praw dziecka ostro do Zalewskiej. Szkoła po reformie edukacji nie jest...

Rzecznik praw dziecka ostro do Zalewskiej. Szkoła po reformie edukacji nie jest miejscem przyjaznym dziecku

Siódmoklasiści przeciążeni po reformie. Rzecznik praw dziecka znów pisze do Zalewskiej, bo jego spotkanie z minister edukacji nie pomogło. – Problem pozostaje aktualny – powiedział o sytuacji siódmoklasistów rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Do Michalaka o przeładowanym programie, wielogodzinnym odrabianiu zadań domowych i przemęczeniu dzieci pisali rodzice z całej Polski. Część problemów wzięła się stąd, że siódmoklasiści po likwidacji gimnazjów wpadli w dziurę programową. Od września uczą się według nowej podstawy, ale nikt nie uwzględnił tego, że wcześniej mieli inny program. Na przykład z historii naukę zaczęli od kongresu wiedeńskiego, choć nigdy nie uczyli się o Napoleonie. Podobnie jest z innymi przedmiotami.

Reklamy

6 listopada doszło w tej sprawie do spotkania Zalewskiej i Michalaka. Minister zbagatelizowała jednak problem. „Jeszcze raz powtórzę. Nauczyciele są przeszkoleni, realizujemy podstawę programową” – mówiła w rozmowie na antenie radia TOK FM.

30 listopada Michalak wystosował do Zalewskiej kolejny list – tym razem załączając listę konkretnych szkół, z których płyną skargi. Nie zdecydował się na podanie listy do publicznej wiadomości, „aby nie stygmatyzować, nie pogłębiać i tak już skomplikowanej sytuacji uczniów i nie wzmacniać zainteresowania tymi placówkami” – napisała Ewa Dryhusz z biura RPD.

Michalak zacytował w liście konkrety z listów od rodziców i zaapelował do Zalewskiej o specjalny nadzór nad wyjaśnieniem problemów szkół, które znalazły się na jego liście. Zwrócił się też o analizę problemu nadmiernego przeciążenia obowiązkami szkolnymi siódmoklasistów i rozważenie możliwości wprowadzenia zmian systemowych w tym zakresie. Wskazywał na potrzebę zapewnienia takiego wsparcia merytorycznego dyrektorom szkół i nauczycielom, by wprowadzanie reformy edukacji było możliwie jak najmniej uciążliwe dla uczniów i gwarantowało im realizację prawa do nauki w warunkach przyjaznych, bezpiecznych i higienicznych, a także chroniło ich prawo do wypoczynku, zabawy i posiadania czasu wolnego.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Musisz o tym wiedzieć!