Nieudana reforma sądów. Prezesi rezygnują jeden po drugim

Nowa Trybuna Opolska informuje o fali rezygnacji w sądach na Opolszczyźnie. Tymczasem w ubiegłym tygodniu Rzeczpospolita informowała, że Prezes Sądu Okręgowego w Łodzi Dariusz Limiera złożył rezygnację ze stanowiska. Był prezesem od 1 lutego, kiedy decyzją Ministra Sprawiedliwości zastąpił odwołanego w styczniu sędziego Krzysztofa Kacprzaka.

Jeszcze w listopadzie 2017 roku rezygnację złożył prezes Sądu Rejonowego w Żorach Cezary Podsiadlik. Prezesem był tylko kilka dni. To była pierwsza w Polsce rezygnacja nominata Ziobry.

Reklamy

W grudniu 2017 roku, po miesiącu sprawowania funkcji, zrezygnowała nowa Prezes Sądu Rejonowego w Sopocie Izabella Retyk.

W Sądzie Rejonowym w Oleśnie Marek Nowosiński, prezes z nominacji ministra, urzędował niecały miesiąc. Zrezygnował na początku stycznia 2018 roku.

Również w styczniu, po ośmiu dniach urzędowania, rezygnację złożył nowy wiceprezes Sądu Okręgowego w Opolu Adam Cąkała.

W lutym 2018 roku rezygnację złożyła prezes Sądu Rejonowego w Kluczborku Małgorzata Pawlicka. Funkcję pełniła przez dwa miesiące.

Sam zrezygnował prezes Sądu Rejonowego w Poznaniu-Nowe Miasto i Wilda Kamil Antkowiak. Prezesem był tylko tydzień.

W innych sądach nominatom ministra Ziobry też nie jest łatwo, bo sprzeciw środowiska sędziowskiego wobec niekonstytucyjnych zmian jest w całej Polsce duży. Świadczą o tym liczne uchwały podejmowane przez zgromadzenia sędziów. Na przykład w Wałbrzychu sędziowie odmówili współpracy z nową prezes Magdaleną Mroczkowską. W styczniu odmówili wyboru jej zastępcy.

Głośno jest też o Sądzie Okręgowym w Krakowie, gdzie nowa prezes, znajoma ministra Ziobro ze szkoły, Dagmara Pawełczyk-Woicka weszła w ostry konflikt z sędziami.

Źródło: Rzeczpospolita, Nowa Trybuna Opolska, OKO.press