Prawie 10 milionów wydatków. Co wynika ze sprawozdania finansowego PiS?

Subwencja partyjna dla PiS – na którą zrzucają się z podatków wszyscy Polacy – wyniosła w 2017 roku ponad 18,5 miliona złotych. Partia wydała z tego 9,7 miliona. Do sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości dotarli dziennikarze „Gazety Wyborczej” i podają konkretne kwoty, jakie partia wydaje na swoich ludzi.

 

 

Na liście płac jest m.in. Barbara Skrzypek, słynna „sekretarka” prezesa PiS, która dostaje prawie 10 tys. zł miesięcznie. Pani Barbara nie jest tylko zwykłą sekretarką. Zatrudniona jest jako dyrektor biura prezydialnego. Dodatkowo zasiada w radzie nadzorczej spółki Srebrna, w której ma udziały. Jest również we władzach spółki Forum, powiązanej kapitałowo ze Srebrną. Spółka jest wydawcą przychylnej PiS „Gazety Polskiej Codziennie”. W zarządzie jest też Jacek Rudziński – kierowca Jarosława Kaczyńskiego. On zarabia 4,6 tys. zł. Dostał też nagrodę jubileuszową na 30. lecie pracy w wysokości 13 tysięcy zł. Drugi kierowca Kaczyńskiego, Jacek Cieślikowski, który zarabia prawie 5 tys. złotych ma oficjalny tytuł „asystent prezesa partii ds. koordynacji struktur w terenie oraz główny specjalista ds. floty i logistyki”.

Reklamy

Przelewy szły też do spółki Solvere, którą zarejestrowali na krótko ludzie Beaty Szydło – Anna Plakwicz i Piotr Matczuk. Według Gazety Wyborczej, PiS przelało Solvere 450 tys. zł, ale za co pozostaje tajemnicą, której PiS ujawnić nie chce.

Ochrona Jarosława Kaczyńskiego kosztuje 135 tysięcy złotych miesięcznie. Partia wydała też na fundację ojca Rydzyka „Lux Veritatis” prawie 37 tys. zł. Sporo podatników kosztują partyjne gadżety:

  • Przypinki – 59 tys. zł.
  • Chorągiewki – 80 tysięcy.
  • Długopisy i pióra – 65 tysięcy złotych,
  • Kalendarze: prawie 250 tys złotych!

Przypominamy w tym miejscu, że najniższa krajowa to 2100 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza