Minister rolnictwa przyznał się, że oszukano rolników. PiS nigdy nie obiecywał podwojenia dopłat

„Żaden z polityków PiS-u nie mówił o tym, że unijne dopłaty dla rolników zostaną wyrównane” – powiedział na antenie RMF FM minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. „Nigdy przed wyborami nie składaliśmy takiej obietnicy, to jest narracja PSL-u” – ocenił.

Minister stwierdził, że aby rolnicy nie wyszli na ulice realizuje „to, czego oczekują. Chcą pomocy suszowej, bo rzeczywiście w Polsce ta susza jest dotkliwa, większa niż się spodziewaliśmy na początku, dlatego na najbliższym posiedzeniu Sejmu będą przesuwane bardzo duże pieniądze dodatkowo na pomoc suszową.” Powiedział też, że będzie „konsekwentnie robił to, do czego zostałem zobligowany i powołany. Na szybko, na te pierwsze tygodnie, to jest pomoc w obniżeniu kosztów w gospodarstwach, to jest bardzo duże wzmocnienie paliwa rolniczego. Będziemy dopłacali 1 miliard 200 milionów do paliwa rolniczego, żeby chłopi mieli tańsze paliwo. Również ta pomoc suszowa – to są już bardzo duże pieniądze. Nigdy w historii takich nie było.”

Reklamy

Na pytanie na ile dzisiaj ministerstwo wylicza straty spowodowane przez suszę w Polsce” odparł, że „to ponad 3 miliony hektarów. To jest duża powierzchnia. Szczęśliwie te starty się nie powiększają, bo rośliny późnego zbioru dostały deszcze w ostatnich tygodniach. Nie powinno to mieć wpływu na ceny żywności. Natomiast na tych polach, gdzie susza wyrządziła straty powyżej 30 procent, rolnicy do wszystkich tych hektarów, podkreślam, dostaną pomoc finansową, gotówkową.” Na uwagę dziennikarza, że kiedy PSL mówił, że to jest co najmniej 2,5 miliarda złotych, co miało miejsce już kilka tygodni temu, Ardanowski odpowiadał, że „chyba od jasnowidza mają te dane”. Dziś się okazuje, że te straty są o miliard wyższe – 3,5 miliarda.

„Będzie pomoc, od 14 września rolnicy mogą zgłaszać się do agencji restrukturyzacji z tych gmin, które zakończył szacowania.”, ale… „Nie, wszyscy mogą się zgłaszać. W pierwszej kolejności będą wypłacane pieniądze dla tych najbardziej potrzebujących, czyli tych, którzy mają straty powyżej 70 procent. Agencja też w ciągu jednego dnia nie wypłaci. To jest proces, który będzie dotyczył prawie 200 tysięcy gospodarstw, więc to będzie rozłożone w czasie.”

Gdy dziennikarz zwrócił uwagę, że przed wyborami Prawo i Sprawiedliwość obiecało rolnikom, że wyrówna unijne dopłaty i że rolnicy z Polski będą dostawali tyle samo, co ci z rolnicy z Niemiec czy Francji. Minister odparł, że dziennikarz powtarza mity, „których nigdy przed wyborami nie składaliśmy, to jest narracja PSL-u.”

Tymczasem w listopadzie 2015 roku w swoim exposé Beata Szydło obiecała wyrównywanie dopłat dla polskich rolników do tych, jakie otrzymują rolnicy w innych krajach Unii Europejskiej. W swoim exposé premier Beata Szydło zwróciła również uwagę na wyrównanie szans rolników nie tylko na szczeblu unijnym, ale także krajowym. Obiecała, iż na wsparcie wsi przeznaczane będzie prawie 3% PKB.

Źródło: RMF.FM, tygodnik rolniczy, sejm.gov.pl