Agitacja cmentarna.
– Polityka na grobach. Dziś przy skarżyskim cmentarzu rozdawane są pudełka zapałek ze zdjęciem kandydata PiS na prezydenta. Ale ludzi dobrej woli jest więcej – mocno wierzę w to – napisała na Twitterze posłanka Marzena Okła-Drewnowicz.
Radny Bodo pytany o sprawę przez Wirtualną Polskę odpowiedział, że zapałki były gadżetem wyborczym. – Nie były rozprowadzane na cmentarzu przez nikogo z mojego zespołu. Wcześniej część została przekazana osobom, które handlują zniczami i to niestety spowodowało to całe zamieszanie – tłumaczył się kandydat PiS.
Jednak na pisowskie zapałki zwrócili uwagę również internauci w innych częściach Polski, którzy zaczęli publikować zdjęcia. Agitacja wyborcza w dzień Wszystkich Świętych oburzyła też dziennikarzy.
Zapałki sygnowane nazwiskiem kandydata PiS na prezydenta krążyły również w Dąbrowie Górniczej. Robert Warwas, który oprócz ubiegania się o urząd prezydenta Dąbrowy Górniczej, jest posłem na Sejm, nie ustosunkował się do sprawy.
Źródło: Wirtualna Polska