Adam Glapiński, prezes NBP, zorganizował pierwszą po wybuchu afery korupcyjnej konferencję prasową. Jednak nie wpuszczono na nią części dziennikarzy. Czy to z zemsty za pisanie o aferze czy może ze strachu, by nie padły niewygodne pytania? Niezależnie od powodów, konflikt ze środowiskiem dziennikarskim to bardzo zła strategia wizerunkowa, to wiedzą wszyscy eksperci od mediów.

Media urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Dlatego wymyślanie pretekstów, pod którymi nie wpuszcza się dziennikarzy – w tym przypadku była to rzekoma konieczność zdobycia akredytacji – może być także naruszeniem prawa. Władza, która odgradza się od dziennikarzy, to władza, która odgradza się od społeczeństwa.

Reklamy

To także wyraz swojego rodzaju arogancji władzy. Społeczeństwo kara te zachowania bardzo surowo przy urnie wyborczej. I warto, żeby władza o tym pamiętała.

źródło: Twitter, RMF FM, NBP, fot. Wikipedia

Poprzedni artykułCBA zatrzymało naczelnika urzędu skarbowego, mianowanego za czasów PiS
Następny artykułKoniec Nowoczesnej. Posłowie opuszczają Lubnauer i idą do KO