Roman Giertych ujawnił szokujące szczegóły oględzin ciała Dawida Kosteckiego. Wynika z nich, że mogło to nie być samobójstwo ale celowe działanie grupy osób. Kostecki zmarł w areszcie na Białołęce w Warszawie.

„Po ponownej analizie dostępnych materiałów, oględzinach ciała zmarłego oraz konsultacji z lekarzami uważamy, że ślady ujawnione na ciele zmarłego Dawida Kosteckiego mogły powstać podczas walki, a zatem wskazują na udział osób trzecich w zdarzeniu.

Chodzi o następujące obrażenia, które widoczne są na zwłokach, znajdujących się obecnie w dyspozycji rodziny:

Chodzi o następujące obrażenia, które widoczne są na zwłokach, znajdujących się obecnie w dyspozycji rodziny:

1. Obrażenia na tylnej powierzchni lewego ramienia o średnicy kilku centymetrów.

2. Uszkodzenia naskórka i podbiegnięcia krwawe ręki prawej

a) przedramienia – na tylnej oraz bocznej powierzchni otarcie naskórka.
b) powierzchni ręki prawej – otarcia naskórka.

3. Obrażenia na grzbiecie oraz podbiegnięcia krwawe o wymiarach kilku centymetrów.
4. Rana na nodze lewej o szerokości ok. 0.5 cm
5. Dwa zdarcia naskórka po lewej stronie szyi pod uchem o średnicy ok. 3 mm.

Wszystkie (poza pkt. 5) ślady są zgodne ze śladami ustalonymi podczas sekcji zwłok. Część śladów opisanych podczas oględzin i sekcji zwłok jest dla nas na tym etapie nieweryfikowalna (m.in. ślady opisane przez biegłego Sadowskiego i prok. Kapuścińskiego) ze względu na nacięcia dokonane podczas sekcji.

Jednakże wnioski z sekcji nie wyjaśniają mechanizmu powstania tych śladów.
Tymczasem ich analiza dowodzi, że musiały powstać w wyniku urazu bezpośredniego, najprawdopodobniej z udziałem osób trzecich. Usytuowanie tych obrażeń może wskazywać na to, że Dawid Kostecki był przytrzymywany i unieruchomiony w pozycji leżącej przez osobę trzecią (osoby trzecie) w ten sposób, że napastnik siedząc na nim obiema rękoma przytrzymywał go za ręce (przedramię i ramię). Równolegle druga osoba mogła dusić Dawid Kosteckiego, zaciskając zwinięte prześcieradło wokół jego szyi, co doprowadziło do utraty przez niego przytomności, a następnie do jego śmierci. Następnie ciało mogło zostać usytuowane w pozycji półsiedzącej, a prześcieradło przywiązane do kraty celem upozorowania samobójstwa. Być może przed użyciem przemocy zmarłego ogłuszono chemicznie lub przy pomocy urządzenia paraliżującego.

Mechanizm powstania obrażeń stwierdzonych w czasie oględzin ciała, a następnie opisanych powyżej powinien w sposób jednoznaczny zostać w trakcie sekcji zwłok wyjaśniony.

Tymczasem sekcja nie ustala w jaki sposób powstały wskazane obrażenia, podobnie jak nie ustala mechanizmu powstania otarć naskórka na szyi (opisanych przez prok.Kapuścińskiego) o czym pisaliśmy w pierwszym oświadczeniu, a co za tym idzie konkluzja wynikająca z badania sekcyjnego jest niepełna. Brak wyjaśnienia mechanizmu powstania obrażeń oznacza, że przeprowadzona sekcja zwłok jest niewystarczająca, a tym samym niewiarygodna w zakresie wykluczenia udziału osób trzecich w zdarzeniu.” – napisał Giertych.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
zofiamineaObserwator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zofia
Gość
zofia

OCZYWIŚCIE, że to nie samobójstwo bo kto tuż przed wyjściem na wolność targa się na własne ŻYCIE???Spadło by ich trochę że swiecznikavWŁADZY i musiał zginąć że względu na swoją obszerną wiedzę

minea
Gość
minea

No cóż,wiedział zbyt wiele o osobach pierwszego sortu…

Obserwator
Gość
Obserwator

Czyżby mord na zlecenie?