07 września 2026

Wojna u bram Europy? Turcja coraz bardziej poirytowana postawą amerykańskiego sojusznika z NATO

Czy grozi nam wojna? Szef MON Turcji poinformował amerykańskiego sekretarza stanu, Marka Espera, że jeżeli Waszyngton będzie nadal zwlekał ws. utworzenia strefy zdemilitaryzowanej w graniczącej z Turcją syryjskiej prowincji Idlib, Ankara zakończy współpracę z USA. Deklarację należy odnieść do współpracy obu państw w dążeniu do rozwiązania konfliktu syryjskiego. Tym niemniej oznacza pęknięcie w NATO na tle różnic interesów dwu członków Paktu – coś co może się powtarzać i co polskie władze i służby specjalne powinny uważnie śledzić z myślą o przyszłości.

W czasach „zimnej wojny” nie doszło do otwartego konfliktu Turcji z Grecją m. in.  dlatego, iż obydwa państwa były członkami NATO. Trudno było sobie bowiem wyobrazić realizację art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego (atak zwrócony przeciwko jednemu lub kilku państwom członkowskim będzie traktowany jako atak przeciwko wszystkim sojusznikom) w sytuacji rozpoczęcia działań zbrojnych pomiędzy członkami Paktu. Ówczesne naciski Waszyngtonu na zwaśnione strony zrobiły swoje. Po rozpadzie ZSRR i Układu Warszawskiego NATO pełni m. in. rolę gwaranta bezpieczeństwa zewnętrznego państw członkowskich. Tymczasem Turcja stoi na stanowisku, że Stany Zjednoczone nie uwzględniają w swoich działaniach na Bl. Wschodzie strategicznych interesów swojego sojusznika. Odnosiło się to do dwóch wojen w Iraku i amerykańskiego modelu stabilizacji sytuacji w tym państwie, a obecnie do konfliktu w Syrii. Turcja, dysponująca drugą co do liczebności armią w NATO, nie odwołuje się wprost w swoich sporach z USA do zobowiązań sojuszniczych pomiędzy Waszyngtonem i Ankarą, ale np. jej ostatnie kontakty z Moskwą, w tym zakup rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400, mogą stanowić – zdaniem ekspertów Pentagonu – zagrożenie dla sił powietrznych NATO.

Kluczowym problemem w stosunkach amerykańsko-tureckich jest kwestia kurdyjska. Kurdowie są jednym z największych narodów nie posiadających swojego państwa, lecz od dawna konsekwentnie działających na rzecz samostanowienia. Największa społeczność kurdyjska  zamieszkuje Turcję (ok. 13 mil., przy czym w niektórych regionach południowo-wschodnich stanowi ona nawet 80% mieszkańców), która odmawia Kurdom należnych im praw, chociaż starając się o członkostwo w Unii Europejskiej złagodziła nieco swoją politykę. Kurdystan obejmuje jednak także graniczące z Turcją terytoria Iraku, Iranu i Syrii. Obydwie wojny w Zatoce Perskiej dały Kurdom irackim dużą samodzielność czyniąc z nich sojusznika USA, co bardzo niepokoiło Ankarę. Co więcej, amerykańskie i izraelskie służby specjalne zaczęły wyposażać w broń i szkolić bojowników kurdyjskich w nadziei  wykorzystania ich w działaniach przeciwko Iranowi. Turcja obawia się, że działania amerykańskie prowadzą stopniowo do powstania niezależnego państwa kurdyjskiego, a wyszkoleni bojownicy mogą kiedyś wywołać powstanie na terytorium Turcji. W rezultacie, w połowie lat 90-tych, wojska tureckie zajęły 30-kilometrowy pas ziemi za granicą turecko-iracką pod pretekstem działań przeciwko PKK (Partia Pracujących Kurdystanu), uznanej za organizację terrorystyczną. Przeprowadzały też ataki lotnicze na cele kurdyjskie. Sytuacja powtarza się obecnie w Syrii, gdzie tamtejsi Kurdowie proklamowali w styczniu 2014 r. niepodległość w regionie Rożawa, stanowiącym część historycznego Kurdystanu. Turcja chce stworzyć strefę zdemilitaryzowaną na przygranicznych terenach syryjskich, wysiedlić z nich syryjskich Kurdów wspieranych przez USA, a zrzeszonych w Ludowych Jednostkach Samoobrony (YPG) posiadających rzekomo kontakty z PKK i osiedlić tam 2 mln uchodźców syryjskich. Wg ostatnich wiadomości, Turcja przygotowuje się do operacji zbrojnej w strefie „na wschód od rzeki Eufrat”. Jednocześnie domaga się własnej strefy kontroli w północnej Syrii.

Konflikt na linii Waszyngton-Ankara, chociaż odległy od naszych granic, dotyka bardzo ważnej kwestii relacji sojuszniczych w ramach NATO po okresie „zimnej wojny”, skonfrontowanych z interesami narodowymi i polityką takiej czy innej ekipy rządowej. Pojawia się także problem spójności Paktu w nowej rzeczywistości.

źródło: Facebook

 

 

 

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

PiS murem za Moskalem. Czego tak naprawdę boi się...

Afera wokół Zondacrypto staje się dla Prawa i Sprawiedliwości...

Kaczyński nic nie wiedział? Afera Zondacrypto dociera coraz bliżej...

Jarosław Kaczyński zapewnia, że z aferą Zondacrypto nie miał...

Zgorzelski przycisnął Jakiego. „To jest wasza afera”

Patryk Jaki chciał przerzucić odpowiedzialność na politycznych przeciwników, ale...

Morawiecki opublikował swoje fantazje. Szkoda, że jako premier nie...

Mateusz Morawiecki opublikował książkę o przyszłości Polski i już...

Nawrocki mówi rolnikom to, co chcą usłyszeć. Z prezydenta...

Karol Nawrocki coraz lepiej odnajduje się w roli, którą...

Sasin straszy delegalizacją PiS. Im mniej dowodów, tym większa...

Jacek Sasin najwyraźniej znalazł polityczną receptę na każdy problem...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img