Szykują potężne uderzenie w niezależne media? Na początek wyrzucanie niezależnych dziennikarzy?

Dariusz Gałązka, dziennikarz, syn uczestnika strajków w Stoczni Gdańskiej, został wyrzucony z konferencji w tej stoczni. Skomentował to tak:

„Dziś zostałem wyrzucony z historycznej sali BHP. Z konferencji organizowanej przez „Solidarność, organizowanej za publiczne środki konferencji poświęconej godności człowieka. Gośćmi honorowymi tejże byli arcybiskupi Głódź i Jędraszewski, którzy wielokrotnie udowadniali, że godność ludzką mają za nic.

Reklamy

Zostałem wyrzucony z sali, gdzie po ponad dwóch tygodniach robotniczego strajku, w którym od początku do końca uczestniczył mój ś.p. ojciec, stoczniowiec, podpisano Porozumienia Sierpniowe.
Pracując w mediach stykam się z różnymi sytuacjami, nierzadko nieprzyjemnymi. Jednak dziś została przekroczona granica, bo zostałem wyrzucony tylko ze względu na to, jaką gazetę reprezentuję. Organizatorzy z góry założyli, że zmanipuluję przekaz. Trudno. To jakoś przeżyję.

Jednak wyrzucono mnie z miejsca, które należy do wszystkich Polaków. A na to ciężko jest nie zareagować.
Nie zgadzam się na cenzurę. Nie zgadzam się, aby przypadkowa osoba decydowała o tym, czy mogę wejść do miejsca, które jest publiczne. Nie zgadzam się na to, że jako przedstawiciel mediów nie mogę uczestniczyć w wydarzeniu na które pieniądze wykładam m.in. ja i osoby, które moje teksty czytają”

źródło: Facebook