Kiedy w budżecie domowym zaczyna brakować pieniędzy, pierwsze co robimy, to redukujemy wydatki. Tymczasem rząd PiS zachowuje się dokładnie odwrotnie. Nie tylko nie zmniejsza wydatków ale jeszcze sięga do cudzej kieszeni po kolejne pieniądze. Zachowuje się przy tym wyjątkowo obrzydliwie, bo uzasadnia to troską o nas.

Zmęczony i smutny Mateusz Morawiecki, wygłaszając swoje expose wypadł wyjątkowo mało przekonująco. Dużo ważniejsze od jego monologu było to, czego nie powiedział. Gdyby był uczciwym politykiem, odważnym i samodzielnym, padłyby zapewne takie słowa: „Nasze socjalne obietnice i nieudolne rządy kosztują coraz więcej. Niestety za to wszystko musicie zapłacić, drogie Polki i Polacy. Dlatego podnosimy podatki i będziemy podnosić dalej.”

Reklamy

Polaków nie stać dzisiaj na taki rząd i kontynuację polityki, którą proponuje PiS. Widzą to już nie tylko politycy opozycji, co wczoraj zgodnie wyrażali przedstawiciele PSL, Konfederacji, Lewicy i Koalicji Obywatelskiej, ale też echa tych poglądów można było znaleźć w komentarzach niektórych posłów PiS. Wszyscy są świadomi tymczasowości rządu i kształtu klubów poselskich.

Przed nami duże zmiany. Podwyżka cen alkoholu i papierów, prądu, podatków na ZUS, to dopiero początek. A tego żaden rząd nie wytrzyma.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułSzczerski na tropach San Escobar. Prezydencki minister latał po świecie za 0,7 miliona złotych
Następny artykułSzok. Za czasów PiS skrajne ubóstwo w Polsce gwałtownie rośnie!