Były pisowski marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, najwyraźniej bardo się musi denerwować badaniem stanu swojego majątku, skoro w stosunku do ludzi używa bardzo obraźliwych słów. Jedną  z osób, która odnosiła się do badania majątku, nazwał bezmózgowcem. Co tak zdenerwowało marszałka?

Przypomnijmy, że Karczewski zarobił 400.000 (tak! czterysta tysięcy złotych!) pracując w szpitalu w czasie, gdy nie powinien tego robić. Te ogromne pieniądze to jednak nie jest jedyny problem byłego marszałka. Pojawiły się wątpliwości wokół innych spraw z nim związanych. Badają je dziennikarze.

Reklamy

Najwyraźniej właśnie to wzbudza taką wściekłość u Karczewskiego. Panie senatorze, proszę się uspokoić. Niewinnych nie wsadzą – apelują internauci.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułHołownia kpi z katastrofy smoleńskiej? Jego spot wyborczy wywołał reakcję Kosiniaka-Kamysza
Następny artykułSławomir Cenckiewicz był członkiem rady nadzorczej państwowej spółki!