Wyliczana w procentach inflacja, jaka szaleje w Polsce, to tylko statystyka. Do statystycznego Kowalskiego o wiele bardziej przemawia informacja, ile konkretnie pieniędzy w ten sposób stracił.

Jak wyliczyła fundacja FOR, od początku kadencji Adama Glapińskiego jako prezesa NBP, przeciętny Polak, który trzymał w banku 10 tys. zł, oszczędności stracił aż… 402,56 zł!

Reklamy

– Za prowadzącą do inflacji politykę odpowiada Rada Polityki Pieniężnej, w całości
wybrana przez polityków związanych z PiS – zauważa FOR.

Zdaniem analityków tej fundacji, Polska w najbliższym czasie raczej nie wypadnie z czołówki zestawienia krajów o najwyższym poziomie inflacji w UE.
Takie są też prognozy Komisji Europejskiej.

Źródło: InnPoland

Poprzedni artykułTchórzewski trzy lata temu obiecywał polski samochód elektryczny za 70 tys zł.
Następny artykułSzaleństwo władzy PiS. Zarżnięcie dochodowej części polskiej gospodarki to… kwestia humanitarna?!