Wrzesień i październik będą miesiącami, gdzie ilość zachorowań może gwałtownie skoczyć w górę. Polacy zaczną wracać z wakacji, jednocześnie zmieni się pogoda, co spowoduje, że rozpocznie się tak zwany sezon grypowy, sprzyjający też rozwojowi chorób typu koronawirus.
Masowe zachorowania grożą nam w szkołach. Otwarcie szkół oznacza, że w jednym miejscu pojawia się nawet tysiąc dzieci. Jedno ognisko choroby może spowodować, że nagle pojawią się tysiące przypadków zarażenia.
źródło: Exmetrix
