Sytuacja Polski jest coraz trudniejsza. Białoruś odwoła swojego ambasadora z Warszawy i odsyła ambasadorów Polski i Litwy. Personel ambasady w Mińsku ma zostać mocno zredukowany. Podobnie ma postąpić z polskimi dyplomatamiRosja. To nie tylko porażka polityki wschodniej PiS ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego kraju.

W tej sytuacji powstaje też pytanie, czemu premier Morawiecki milczy i gdzie były polskie służby, które powinny go ostrzec o takiej sytuacji. Przy niekorzystnym rozwoju sytuacji możemy mieć u granic Polski rosyjskie wojsko.

Reklamy

Co wtedy powie Kaczyński? Ucieknie pod pierzynę?

 

Poprzedni artykułDowcip dnia: Morawiecki będzie wydawał polecenia Kaczyńskiemu
Następny artykułKuriozalny list Andrzeja Dudy. Pogratulował Chinom… komunizmu