Dziennikarz TVP Michał Cholewiński, który na antenie skrytykował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, ma zostać zdegradowany. Cholewiński dostał propozycję nie do odrzucenia: przeniesienie do niszowej TVP Polonia oraz zmniejszenie zarobków.

Reklamy

Na zniknięcie Cholewińskiego zwrócili uwagę internauci. Jak ustalił Onet, zniknął nie tylko on, ale także jego żona, także zatrudniona w TVP.

Władze telewizji chcą ukarać oboje zmniejszeniem pensji i usunięciem z głównych programów TVP. Cholewińscy nie przyjęli jeszcze nowych warunków, bo są na zwolnieniach.

Na zniknięcie Cholewińskiego zwrócili uwagę internauci, którzy pamiętają jego deklarację z października, gdy zapadło kontrowersyjne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zakazujące aborcji w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu (do tej pory była to większość legalnych aborcji w Polsce).

Cholewiński, prowadząc rozmowę w TVP Info z publicystą katolickim skrytykował tę decyzję. Wyraził zdumienie, że TK zajął się sprawą nagle i to akurat, gdy uderzyła druga fala pandemii.

– Nie rozumiem, dlaczego Trybunał Konstytucyjny w tym czasie rozedrgania, poważnych problemów w Polsce, ale także zaniepokojenia wielu ludzi, podjął tę sprawę. Dlaczego zdecydował się i dopuszczono do tego, żeby to orzeczenie zapadło akurat w tym momencie – stwierdził dziennikarz.

Źródło: onet.pl

Poprzedni artykułRząd PiS nęka przedsiębiorców. „tak wygląda kapitulacja państwa”
Następny artykułHołdys ostro: „to, co głosi TVP, jest zbrodnią”