Wiceminister w rządzie PiS, Janusz Kowalski, słynący już z nietuzinkowych zachowań, znalazł sobie nowy cel politycznej aktywności. Dwujęzyczne, polsko-niemieckie tablice kolejowe w dwóch miejscowościach na Opolszczyźnie. – Tu jest Polska – przekonuje dziarski minister.

Chodzi o tablice znajdujące się w dwóch niewielkich miejscowościach: Chrząstowice i Dębska Kuźnia. Umieszczono je tam w 2012 r. na mocy ustawy o mniejszościach narodowych.

Reklamy

– Zapadła przed laty decyzja nie ma podstawy w obowiązujących przepisach prawa i został podjęta na skutek działań ówczesnego sekretarza stanu w Ministerstwie Administracji Cyfryzacji Pana Stanisław Huskowskiego. Stan faktyczny wywołuje liczne wyrazy niezadowolenia mieszkańców oraz prowadzi do dezorientacji podróżnych (pisownia oryginalna) – przekonuje Kowalski.

Zapewne podróżni musieli czuć się wprowadzeni w błąd, jeśli widzieli kurs pociągu do np. Warschau Innenstadt a lądowali na dworcu Warszawa Centralna.

Poprzedni artykułPILNE! Agresywny policjant zaatakował i pobił uczestnika imprezy pod Płockiem. FILM!
Następny artykułKłopot „Gazety Polskiej”. Musi przeprosić Włodzimierza Cimoszewicza za kłamstwa, jakie pisała na jego temat