Waldemar Kuczyński zwrócił uwagę na to, że Mateusz Morawiecki najwyraźniej nie rozumie, czym jest inflacja.

Premier najwyraźniej próbuje nas wszystkich przekonać, że wpuszczenie w obieg dodatkowych miliardów złotych, wydrukowanych na polityczne zamówienie, może nas ochronić przed… inflacją.

Reklamy

– Pierwszy raz w życiu słyszę, od premiera, byłego bankowca, tezę, że wpompowanie w obieg pieniężny masy wydrukowanych znaków pieniężnych to poduszka, która chroni przed inflacją – pisze Kuczyński, minister prywatyzacji w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

– Czyli inflacja sobie, a „poduszka” sobie. Otóż nie. „Poduszka” to paliwo inflacji – przypomina premierowi podstawy ekonomii.

Poprzedni artykułLeszek Balcerowicz mocno: „Zawsze mnie dziwiło traktowanie Kaczyńskiego jako politycznego geniusza”
Następny artykułKaczyński się poddał! „Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną”