Kościół powinien przekląć Kaczyńskiego za stworzenie religii smoleńskiej

Kościół katolicki ma bardzo groźnego konkurenta w Polsce. To sekta smoleńska, na której czele stoi Jarosław Kaczyński a jednym z głównych kapłanów jest Antoni Maciarewicz. Sekta posługuje się manipulacją, kłamstwem i pomówieniami aby zmusić swoich wyznawców do określonych zachowań, czyli głosowania na PiS.

Sekta smoleńska jest bardzo groźna, bowiem uprawia pranie mózgów. Słabe umysły są w ten sposób programowane, aby w nic poza swoim guru nie wierzyć i tak buduje się poparcie dla PiS. Jeśli ktoś pyta, czemu nadal tak wielu ludzi chce głosować na Kaczyńskiego, to właśnie z powodu stosowania metod wprost z sekt.

Reklamy

Sekta smoleńska jest bardzo groźna, ponieważ nadal funkcjonuje. Kaczyński, odwołując się do niej wprost kilka dni temu, wyraźnie pokazuje na czym chce oprzeć swoje rządzenie. Właśnie na zmanipulowanych biednych ludziach, którzy jeszcze wierzą, że Smoleńsk był jakimś rodzajem konspiracji.

Kaczyński nie jest jedynym, który odkrył prawidła sekty. Tych sekt w historii ludzkości było bardzo dużo. Nie da się z nimi walczyć rozsądkiem, jedyny sposób to zakazać istnienia. I to jest wielkie zadanie dla rozsądnych polityków.

„to jest bardzo konkretny sygnał dla pisowskiego betonu partyjnego to wiadomix, pytanie tylko co dokładnie ten sygnał miał w betonowych łepetynkach zaprogramować – PiS zwiera szeregi, bo czas Zioberka (czytaj: wstrzymywania KPO) się kończy? PiS zwiera szeregi, bo idziemy na kolejne zwarcie z Unią?” – skomentował to jeden z internautów.

Opowiadamy: Poparcie dla PiS topnieje, następuje próba utrzymania się przy władzy.