Minister rządu PiS przyznał to oficjalnie: chleb będzie po 10 zł

Henryk Kowalczyk, jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego zapowiedział, że chleb podrożeje do 10 zł za bochenek. To bezpośrednie przyznanie się członka rządu do wprowadzania drożyzny w Polsce. PiS rujnuje polską gospodarkę – komentują internauci.

Z rozbrajającą szczerością minister Kowalczyk przyznaje, że chleb będzie kosztował 10 złotych i na pewno nie będzie tańszy. Podczas gdy społeczeństwo ubożeje, kolesie stają się milionerami – napisała jedna z komentujących. 

Reklamy

I to niestety jest prawda. Rękoma Kaczyńskiego w Polsce budowana jest oligarchia na wzór zachodniej. Kolesie bogacą się w stopniu nieprawdopodobnym. Putinizacja Polski przybrała rozmiary do tej pory niespotykane. Celem Kaczyńskiego jest maksymalne zubożenie społeczeństwa i wsparcie nowej kasty bogaczy – miliarderów. Oczywiście z PiS.