06 marca 2026

Policja strzeliła gazem w Polaków po spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z działaczami PiS [VIDEO]

Dzicz Wąsika.

– Balbina, chodź do nas! – wzywali prezesa PiS mieszkańcy Inowrocławia, którzy nie zostali wpuszczeni na salę wypełnioną przez działaczy PiS. Dostępu do szefa PiS broniły zwarte kordony policji.

W pewnym momencie funkcjonariusze użyli gazu wobec pokojowo zachowujących się protestujących, którzy nagrywali spotkanie z oddali.

– Dlaczego nie mogę o nic zapytać prezesa – spytał policjantów Krzysztof Konikowski. Nie zachowywał się agresywnie, nie krzyczał. Nagle zamaskowany policjant wycelował w jego stronę gaz łzawiący i prysnął nim Konikowskiemu prosto w twarz. Gaz dosięgnął również stojącą obok kobietę.

Fanatycy PiS również zaatakowali Polaków. Starsza kobieta próbowała dźgać drzewcem od flagi jedną z demonstrantek.

Policjanci wyciągnęli z grupy jednego z demonstrantów, a kilku brutalnie skuli kajdankami. Inny protestujący otrzymał mandat.

– Skuli mnie tak, że jeszcze mam czerwone nadgarstki. Ten, co potraktował mnie gazem, podszedł i docisnął, jak siedziałem na siedzeniu w suce. Mówiłem, że nic nie widzę, czy mogę się czymś wytrzeć, a on, że nie, że zaraz dostanę paralizatorem. Mówię do niego: bądź człowiekiem, nic złego nie zrobiłem, jestem skuty, chociaż zdejmij te kajdanki. A on, że nie ma mowy. Podszedł i jeszcze docisnął. Nic nie zrobiłem, stałem spokojnie, kazali to się cofnąłem, nic nie robiłem! Jak psiknęli gazem odskoczyłem, schyliłem się, a gdy po chwili podniosłem głowę, zobaczyłem, że idą w moją stronę. No i zwinęli mnie – powiedział „Gazecie Wyborczej” inowrocławianin, który również został poddany brutalnej interwencji policji.

Dodał, że chciał wejść sam do wozu policyjnego, ale został rzucony na podłogę.

– Zaczęli mnie dusić, butami wciskali plecy. Ten, co mnie dusił, walnął mnie dwa razy kolanami w głowę, gdy leżałem. Wykręcił mi ręce, prosiłem, żeby przestał, mówiłem, że mnie boli, że sam się przesunę, ale on jeszcze bardziej mi ręce ciągnął do góry. Mówiłem: – połamiesz mi ręce, człowieku. A przecież nic nie robiłem, kazali się zatrzymać – stałem, coś tam krzyknąłem, ale nic nie robiłem! – relacjonuje mężczyzna.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kosiniak-Kamysz zdradził Tuska? Zero rozliczeń w MON, miliony wydawane...

Sabotaż w MON. Czy Kosiniak-Kamysz postanowił po cichu współpracować z...

Kaczyński już nic nie znaczy. PiS olewa swojego herszta,...

Kaczyński został dziadem. Jarosław Kaczyński jest już kompletnie ignorowany w...

„Polskie SAFE 0%”. To brzmi jak reklama chwilówek

W debacie o bezpieczeństwie państwa coraz częściej pojawia się...

Straszenie Brukselą zamiast realnej debaty. Dlaczego PiS boi się...

Debata o bezpieczeństwie państwa powinna opierać się na faktach,...

Bezpieczeństwo to nie miejsce na eksperymenty. Tusk ma rację,...

W czasie gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a...

Kto dziś będzie „premierem” PiS? Karuzela nazwisk kręci się...

W Prawie i Sprawiedliwości trwa właśnie polityczny spektakl, który...