Stacje Orlenu zamieniły się w punkty kolportażu pisowskiej propagandy. Na jednej z gazet widnieje na przykład twarz ministra edukacji Czarnka. Niezdrowa, przetłuszczona, mimo że obiecał iż się będzie odchudzał. Jakie te propagandowe gazety wywołują odruchy – nie nadaje się do opisania.
„Daaaawno na Orlenie nie byłem… o ja p****ę” – komentuje to jeden z internautów ” Kącik prasowy wygląda jak mokry sen pisowskiego propagandysty. Pracownicy Orlemu powinni dostawać rekompensatę za pracę w szkodliwych warunkach” – napisał jeden z internautów.
I to dobry pomysł, ale jeszcze lepszym jest usunięcie tego propagandowego g..a ze stacji, na których zatrzymują się też normalni ludzie i nie chcą babrać się w pisowskich kłamstwach.










