Polacy chcą kupować w niedzielę i nie będą poddawać się dyktatowi jakiejś prowincjonalnej minister pracy. Niech sobie zamyka sklepy na swojej wsi, ale nie nam – takie opinie Polaków nie są odosobnione.

Marlena Maląg, nieudolna minister pracy pochodząca z małej miejscowości w województwie wielkopolskim, nie ma dobrej passy. Wpadka za wpadką i brak sukcesów. Ostatnio próbowała straszyć jedną z największych firm w Polsce, żeby ta nie otwierała sklepów w niedziele. Firma odpowiedziała wzruszeniem ramion, bo władza jest śmieszna i niepoważna.

Reklamy

Marlena Maląg straszeniem popularnej sieci sklepów ośmieszyła PiS, bardzo skutecznie. Opozycja cieszy się, że taka osoba znajduje się na stanowisku ministerialnym, bo na przykładzie jej funkcjonowania widać jak fatalna jest kadra PiS.

Maląg to jedna z osób, które skutecznie przysparzają zwolenników opozycji. I to jej największa zasługa dla Polski.

Poprzedni artykułWielka awaria elektrowni Jaworzno to efekt PiS. Kaczyński działa jak Kim Dzong Un
Następny artykułKto ukradł Polakom 770 miliardów złotych?