15 września 2026

Co Kaczyński robił w Wiedniu? „To miasto szpiegów”

30 lat temu Jarosław Kaczyński był w Wiedniu. O ile nazwa tego miasta niewiele mówi przeciętnemu zjadaczowi chleba to już osoby, które interesują się działalnością GRU oraz KGB, czyli rosyjskich służb specjalnych wiedzą, że było to miejsce bardzo dużej ich aktywności. Czy właśnie na spotkanie z agentami rosyjskimi pojechał Kaczyński? Nie jest to wykluczone a teoria ta warta jest analizy.

Jarosław Kaczyński sam przyznał się do intensywnych kontaktów z rosyjskim szpiegiem. Przez półtora roku spotykał się z nim w jego mieszkaniu w Warszawie, w dzielnicy Praga. Pili tam wódkę, rozmawiali o polityce a co dokładnie ustalili i czy z tych rozmów są taśmym wiedzą tylko Rosjanie. Kaczyński nie chce opowiadać o szczegółach.

O Wiedniu mówiło się, że to miasto szpiegów. To tam dochodziło do wymiany informacji, pozyskiwania informatorów, to tam prężnie działała ambasada radziecka z siatką agentów i szpiegów.

Wyjazd Jarosława Kaczyńskiego do Wiednia musi w tym kontekście być przedmiotem pytań. To właśnie Wiedeń bardzo szczegółowo opisuje w swojej książce Akwarium Wiktor Suworow. To we Wiedniu działali polscy szpiedzy za czasów PRL, to Wiedeń był areną walk i potyczek między wywiadami sił zła z Rosji i starających się im przeciwdziałać wywiadów z Zachodu.

Jarosław Kaczyński nie przemyślał swoich wypowiedzi. Podejrzany jest sam fakt wyjazdu do tego miasta, bo prezes PiS unika zagranicznych wizyt jak ognia. Nie jeździł praktycznie nigdy. Skąd mu się więc nagle wziął ten Wiedeń? Odpowiedzi na to pytanie można szukać właśnie u Suworowa, który bardzo precyzyjnie opisuje metody współpracy z ważnymi szpiegami, pracującymi na rzecz Rosji.

„Do Wiednia przybywa agent występujący pod kryptonimem Stary Przyjaciel. Jest dla nas bezcenny, najlepszy dowód, że w Moskwie kieruje nim osobiście generał-pułkownik Mieszczeriakow. Nie wiem, kto to taki i nie mam prawa wiedzieć. Ty tym bardziej nie masz prawa. Jasne, że z takim człowiekiem nie spotykamy się osobiście. Nigdy, pod żadnym pozorem. Pracuje on w oparciu o system skrytek i umówionych sygnałów. Jednak GRU jest przygotowane do nawiązania z nim bezpośredniego kontaktu w dowolnej chwili. Musimy mieć pewność, że taki kontakt da się nawiązać w każdych warunkach i w każdej chwili. Dlatego raz na kilka lat przeprowadzamy spotkanie kontrolne. Przyjaciel otrzymuje odpowiedni sygnał i pojawia się w ustalonym miejscu. Nie nawiązujemy z nim żadnego kontaktu, tylko obserwujemy go z oddali. Jeżeli się zjawia, znaczy, że łączność funkcjonuje bez zarzutu. Poza tym sprawdzamy, czy wokół niego jest czysto. Teraz właśnie nastąpi taka operacja. Rozkazem szefa GRU zostałeś wyznaczony do jej przeprowadzenia.

Zarezerwujemy ci pokój w hotelu. Przez dwie doby będziesz sprawdzał z silną grupą ubezpieczania czy nie masz ogona. Zjeździsz cały kraj wzdłuż i wszerz. Porzucisz samochód w Innsbrucku. Znikniesz. Ulotnisz się. Zjawisz się w Wiedniu jak widmo. Przeprowadzisz ostateczną kontrolę. Do hotelu wejdziesz przez restaurację, na górę do pokoju, gdzie wszystko będzie przygotowane. Dostaniesz Minoxa z teleobiektywem. Aparat będzie załadowany taśmą Mikrat-93-Tarcza. Negatyw ma dwie warstwy światłoczułe: na jednej zdjęte zostały austriackie lotniska wojskowe. Ty będziesz eksponował drugą warstwę. W razie aresztowania postaraj się wyrwać taśmę z aparatu i ją prześwietlić. Jeżeli ci się nie uda, sami ją wywołają. Otrzymają tylko zdjęcia lotnisk, bo wywoływacz automatycznie zniszczy drugą warstwę, właściwą. Niech cię mają za zwykłego szpiega, płotkę. Wszystko jasne?

— Jasne.

— Więc słuchaj dalej. O umówionej porze Stary Przyjaciel pojawi się przed wystawą sklepu z obuwiem. Będziesz go obserwował z odległości 100 metrów i z wysokości 18 metrów. Sfotografujesz moment pojawienia się Przyjaciela. Nie wiem, kto to będzie, może kobieta przebrana za mężczyznę, a może mężczyzna przebrany za kobietę. Niech cię nie peszy, że facet na przykład jest niechlujnie odziany i rozczochrany. Tak jest lepiej dla sprawy. Pół godziny przed wyznaczonym spotkaniem zacznij fotografować wszystko, co wyda ci się podejrzane. Jak go poznasz? Zjawi się o ściśle ustalonej porze w ściśle ustalonym miejscu. Zwinięta gazeta w prawej ręce to znak rozpoznawczy i zarazem sygnał, że wszystko jest w porządku. Ta sama gazeta w lewej ręce oznacza niebezpieczeństwo. Stary Przyjaciel udaje się na spotkanie. Nie wie, czy tym razem my się stawimy. Gdyby został w międzyczasie namierzony, może zapobiec spotkaniu, może uratować naszego oficera, a zarazem własną skórę. Jeżeli jest kontrolowany przez policję, to w jego własnym interesie leży zaniechanie kontaktów z nami. Jeśli w ciągu pięciu minut nikt się nie zjawi, odejdzie i ponownie zgłosi się na kontakt, gdy tylko otrzyma od nas wezwanie. Może to być za 10 lat i na drugim końcu planety…”

Kim był Stary Przyjaciel?

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Nowy kłopot PiS. Poseł miał wynieść dokumenty

Prawo i Sprawiedliwość ma kolejny kłopot z jednym ze...

Piesiewicz zostaje w areszcie. Zondacrypto uderza w człowieka związanego...

Radosław Piesiewicz pozostanie w tymczasowym areszcie. Sąd Okręgowy w...

Macierewicz znów przekracza granice. Kierwiński mówi: dość

Antoni Macierewicz najwyraźniej nie potrafi zniknąć z pierwszych stron...

Przydacz atakuje Sikorskiego. Zamiast argumentów ma w zanadrzu tylko...

Marcin Przydacz postanowił przyjść z odsieczą Karolowi Nawrockiemu w...

Morawiecki odszedł z PiS. Większości Polaków jest to obojętne

Na prawicy trwa dziś spektakl, który jego uczestnikom wydaje...

Pałac znów przekracza granice. Sikorski uderza w Nawrockiego

Karol Nawrocki coraz chętniej zachowuje się tak, jakby Pałac...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img