Jarosław Putin.

Gdy Rosja zaczęła przegrywać wojnę z Ukrainą, do akcji wkroczył prezes PiS. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że chce, aby „historyczne sprawy, tragiczne, takie jak Wołyń zostały rozwiązane zgodnie z zasadami przyzwoitości i uczciwości, które; jeśli Ukraina chce być krajem tej naszej, demokratycznej strefy, muszą i Ukrainę obowiązywać. To chcę jasno powiedzieć”.

Reklamy

Dolewanie oliwy do ognia, gdy badania pokazują, że Polacy mają coraz bardziej mieszane uczucia co do Ukraińców w Polsce, to zaskakujące działanie ze strony naczelnika. Jedynym beneficjentem takiego zwrotu jest Władimir Putin i Moskwa.

– Rozdrapywanie przez Jarosława Kaczyńskiego teraz ran z historii polsko-ukraińskiej, w czasie, gdy Ukraińcy walczą o życie jest głupie, podłe i zdradzieckie. Tak może robić tylko człowiek Moskwy. Putin grozi użyciem przeciw Ukrainie broni jądrowej, a Kaczyński żąda teraz przeprosin za Wołyń – wskazał adwokat Roman Giertych.

Poprzedni artykułAndrony Morawieckiego. Czy premier w ogóle wie, o czym mówi?
Następny artykułPO 31,7, PiS 24,2. Kaczyński nie zdoła utrzymać immunitetu [SONDAŻ]