Nie, to niestety nie jest żart. Adam Glapiński podczas swoich występów w siedzibie NBP porównał Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera. „Dlaczego Hitler wygrał wybory demokratyczne w Niemczech? Bo wprowadził różne dodatki socjalne” – powiedział Glapiński.

Co Glapińskiego podkusiło, nie wiadomo, ale aluzja jest czytelna. Kaczyński został przez swojego partyjnego kolegę porównany do Hitlera a PiS do partii nazistowskiej. Jest to zaskakujące, ale dość prawdziwe, bo rzeczywiście wiele punktów programu PiS może wskazywać na inspirację programem NSDAP, który polegał polegał na ustanowieniu totalnej inwigilacji, szerokiej rozbudowie aparatu policyjnego, zlikwidowaniu wszelkiej opozycji, poddaniu wszystkich dziedzin życia ścisłej kontroli i reglamentacji ze strony partii i państwa, wprowadzeniu zasady wodzostwa.

Reklamy

Znamy to z działań PiS.

Poprzedni artykułSkandal w Senacie. PiS zagłosował przeciwko zamrożeniu cen energii dla firm
Następny artykułKlęska PiS. Polecą głowy?