Doprawdy politycy PiS próbują jak mogą odsuwają od siebie rzeczywistość. I zajmują się na przykład problemami Donalda Tuska. Zawsze to łatwiej, niż na przykład na serio zając się zwalczaniem krysyu gospodarczego, który przecież wywołali.

Reklamy

– Na tym [na żerowaniu na kosztach wojny] polega strategia Tuska, ale także nie wróżę jej powodzenia. Polacy rozumieją, co jest winą rządu, a co nie. Natomiast Tusk ma inny, duży problem – opowiada Ryszard Terlecki. Zapewnie sprytnie we własnym przekonaniu unikając odpowiedzi na pytanie, co PiS zamierza zrobić z inflacją.

Ciągle nagabuje całą opozycję, domagając się jednej, wspólnej listy. Ale inni liderzy tego nie chcą, i nie będą chcieli, dopóki nie zobaczą w sondażach, że są pod ścianą, że nie mają innego wyjścia. Dziś wydaje się, że Tusk jest bez szans, że nie zdoła nikogo namówić, żeby poszedł pod jego sztandarem. Ta sytuacja bardzo go osłabia – peroruje Terlecki.

Czyli wiemy jedno. Terlecki potrafi rozwiązać problemy opozycji. Ciekawe, czy ma jakiś pomysł na to, jak rozwiązać problemy wywołane przez PiS?

Poprzedni artykułKowalski urwał się z choinki. Chce postawić Tuska przed sejmową komisją śledczą
Następny artykułSzydło swoje wie. Chce reformować Unię Europejską