Metody jak z filmu o mafii: “jest prośba szefa, żeby zrobić przerwę, bo chyba reasumpcję trzeba będzie zrobić”

Gliński o głosowaniu w Sejmie

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Sejmowe mikrofony nagrały, jak wicepremier Piotr Gliński zwrócił się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek słowami: “jest prośba szefa, żeby zrobić przerwę, bo chyba reasumpcję trzeba będzie zrobić”. Zachowanie ministra kultury wywołało mnóstwo emocji.

– A dlaczego wynik głosowań ma być skutkiem kłopotów z pandemią? Pandemia wymusiła głosowania elektroniczne i spowodowało to konieczność głosowania zdalnego, gdzie nieuniknione są awarie połączenia. Sam kilkakrotnie miałem z tym kłopoty, zerwało mi połączenie w trakcie głosowań albo nie mogłem skorygować pomyłki – mówi Gliński.

W Sejmie podczas wczorajszego głosowania nad odrzuceniem jednej z uchwał Senatu doszło do jego powtórzenia. Stało się tak dlatego, że pierwsze głosowanie wygrała opozycja.

Po rozmowie Glińskiego z Witek, marszałek Sejmu ogłosiła 10 minut przerwy, a następnie po złożeniu przez grupę posłów wniosku o reasumpcję opisywanego głosowania oraz po zasięgnięciu opinii konwentu seniorów, że zachodzi taka przesłanka, wniosek poddano pod głosowanie. Następnie głosowanie nad uchwałą Senatu zostało powtórzone.

Opisywaną sytuację skomentowali politycy opozycji, niezadowoleni z przebiegu obrad. “Nie są w stanie przyjąć porażki, teraz będą łamać zasady większości parlamentarnej” – napisał poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Źródło: onet.pl, Twitter