Policja w Świebodzinie zachowała się jak gangsterzy? Paweł Tanajno składa zawiadomienie do prokuratury

W weekend policja i sanepid interweniowały na otwartej dyskotece w Świebodzinie. Dziś Paweł Tanajno złożył zawiadomienie na działania służb w klubie “Reset”. – Policja nie może zachowywać się jak gangsterzy – zaznaczył Tanajno.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Jesteśmy dziś przed Biurem Spraw Wewnętrznych Policji. Wszystko przez coraz intensywniejsze interwencje służb. Trzeba zwrócić uwagę na to, że te interwencje dotyczą zebrań organizacyjnych partii Strajk Przedsiębiorców – mówił Tanajno.

Jak twierdzi, działania policji wobec członków partii Strajk Przedsiębiorców godzą w polską konstytucję oraz prawo. – W klubie “Reset” w Świebodzinie, w którym odbywało się spotkanie partyjne, doszło do najazdu gangsterskiego. Panowie nie wykonali żadnych czynności, które opisane są w procedurach działania policji – tłumaczył.

– Swoją interwencję rozpoczęli od ataku na DJ-a, który tam pracował. On nie był uczestnikiem spotkania, on tam pracował. Zaatakowali DJ-a, zniszczyli mu sprzęt i uderzyli go w twarz. Dlatego tu jesteśmy. Policja nie może zachowywać się jak gangsterzy – zaznaczył Tanajno.

W opinii polityka, policja ze Świebodzina powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Jak dodał, przez cały czas trwania interwencji funkcjonariuszy, nie był w stanie dowiedzieć się, kto dowodzi akcją.

– Wielokrotnie prosiłem, by policjanci, którzy tam byli, zatrzymali tego bandytę. Nie tylko odmówili, uciekli, zebrali się i odjechali, bez żadnych aresztować. Ta sprawa wymaga interwencji – powiedział Paweł Tanajno.

Źródło: wp.pl