„Dzięki dodatkowym pieniądzom uda się poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach” – powiedział poseł Stanisław Pięta PiS o nowym podatku w rozmowie z „Super Expressem” i stwierdził, że opłata paliwowa to podatek… prospołeczny.

– Jeśli chodzi o opłatę paliwową, jest ona potrzebna z racji tego, że mamy bardzo wysoki w porównaniu z państwami zachodnimi poziom śmiertelności na drogach. Wynika on, oczywiście, w dużej mierze z czynnika ludzkiego, ale znaczenie ma też stan polskich dróg, zwłaszcza lokalnych. Ta opłata ma więc sfinansować ich remonty, uczynienie ich bardziej bezpiecznymi, a co za tym idzie – zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych – powiedział Stanisław Pięta. Gdy dziennikarz SE zwrócił mu uwagę, że to uderzenie we własny elektorat Pięta odparł, że ma nadzieję, iż „dynamiczny rozwój gospodarki i idący za tym wzrost wynagrodzeń jednak pozwolą odczuć to w sposób niezbyt dolegliwy. Poza tym, co bardzo istotne, z rozmów, które prowadziłem, wynika, że Orlen nie zamierza podnosić cen paliwa w związku z wprowadzeniem tej opłaty.”

Reklamy

Najwyraźniej poseł PiS zapomniał, że Orlen nie jest monopolistą na polskim rynku. Poseł Pięta naiwnie jednak myśli, że inne firmy dostosują się do polityki Orlenu. Opłatę paliwową nazwał zaś podatkiem prospołecznym, gdyż opłata paliwowa „Uderzy przede wszystkim w tych, którzy w większym stopniu korzystają z samochodów. A osoby bardziej zamożne, jak mi się wydaje, mają lepsze samochody, które więcej spalają.” gdy dziennikarz zwrócił mu uwagę, że wyższa cena benzyny to wyższe ceny żywności. Poseł Pięta odparł, że wierzy iż opłata paliwowa nie spowoduje wzrostu cen benzyny.

Probujemy zrozumieć tę pokrętną ekonomię, ale nijak nam to nie wychodzi.

Źródło: Super Express

Poprzedni artykułPO żąda wyjaśnień w sprawie proputinowców w MON
Następny artykułNowoczesna ma pomysł na miasta i będzie mieć swoich kandydatów