Posłanka Krystyna Pawłowicz, gdy jakiś czas temu w programie „Nie da się ukryć” w TVP Info padł zarzut wobec mediów komercyjnych, które mają „namawiać” obywateli do sprzeciwu wobec władzy, skomentowała sprawę dając (jak zwykle) upust swoim emocjom na portalu społecznościowym. Z wpisu wynika, że chce odbierać koncesje nadawcom niesprzyjającym władzy.

„MEDIALNE – radiowe i telewizyjne, też internetowe ale i niektóre papierowe – macki totalnej opozycji, ich wyrobnicy, manipulacjami lub bezpośrednio, bez skrępowania nawołują do blokowania reform i obalenia demokratyczne wybranych polskich władz. Podkręcają emocje nienawiści, instruują na bieżąco bojówki i chuliganerię zbowidowsko-lewacką.”- napisała na FB posłanka Krystyna Pawłowicz.

Reklamy

Jej zdaniem media zachęcają do działań pozostających z konflikcie z prawem, a nawet zagrażających bezpieczeństwu.

„CZY jednak zachęcanie, a nawet WZYWANIE DO OBALENIA legalnych władz jest zadaniem dopuszczonym koncesjami na nadawanie programów rtv?” – pyta Pawłowicz i przytacza konkretne zapisy.

„Art.18 urtv: „…audycje lub inne przekazy NIE MOGĄ PROPAGOWAĆ działań SPRZECZNYCH z prawem i z polską racją stanu…”
Art.36 ust.2 urtv zezwala na cofnięcie koncesji rtv gdy działalność nadawcy „stwarza ZAGROŻENIE dla BEZPIECZEŃSTWA i obronności państwa”.
KRAJOWA RADO RADIOFONII i TELEWIZJI – DO ROBOTY!!! Proszę wykonywać swe konstytucyjne i ustawowe zadania, stosować przyznane Radzie środki prawne!!!” – podsumowała posłanka.

Źródło: Facebook

Poprzedni artykułKoledzy ze studiów wstydzili się Sebastiana Kalety!
Następny artykułZiobro i Kaleta nie potrafią czytać ze zrozumieniem – twierdzi znany profesor