Sędziowie zreformowanego przez PiS Trybunału Konstytucyjnego pracowali w tym roku tylko 13 dni, choć niektóre sprawy czekają na rozpatrzenie już dwa lata.

O sprawie poinformował Fakt przytaczając jednocześnie słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas powołania Julii Przyłębskiej na prezesa TK powiedział, że chciałby „aby Trybunał zabrał się do dynamicznej pracy”. Jednak z doniesień „Faktu” wynika, że z wokandy TK nie zeszły jeszcze sprawy z 2015 roku.

Reklamy

Dziennik twierdzi, że sędziowie pracowali w tym roku tylko 13 dni, a ostatnie posiedzenie odbyło się 28 czerwca. Następne planowane jest dopiero na 11 września, co oznacza trzymiesięczną przerwę w obradach.

Źródło: Fakt

 

Poprzedni artykułRzekome sukcesy rządu to kreatywna księgowość. Kosztem nas wszystkich
Następny artykułFatalna reforma oświaty podwójnie upokarza uczniów. Wrócą z gimnazjum do podstawówki