Masło przez ostatnie dwa miesiące podrożało o 70 procent. Sezonowe owoce – prawie o połowę. Mięso wieprzowe – o kilkanaście procent. To najnowsze dane Polskiej Federacji Producentów Żywności. Więcej płacimy również za kawę, herbatę, czy sery. Analitycy rynku paliw również alarmują, że ceny benzyny są najwyższe od początku wakacji.

Doktor Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej w rozmowie z RMF FM skomentował, że „podwyżki cen to efekt miedzy innymi tego, że mamy więcej pieniędzy w portfelach za sprawą programu 500+ dzięki któremu więcej kupujemy. Jest przestrzeń dla przedsiębiorców do podwyższania ceny.”

Reklamy

Ekonomiści uważają, że na razie na horyzoncie nie widać końca podwyżek. Czasy, kiedy ceny były stabilne, dawno już minęły. Trzeba się spodziewać wzrostu cen rocznie rzędu 2-3 procent. „Taki jest cel inflacyjny Polski” – dodaje doktor Artur Bartoszewicz.

Prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gentner w rozmowie z RMF FM prognozuje, że za żywość „będziemy płacić coraz więcej”.

Źródło: RMF FM

Poprzedni artykułSzefernaker w opałach. Internet przeciwko PiS
Następny artykułPonad milion rolników nie dostanie dopłat? Bunt polskiej wsi przeciw władzy