27 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieTak władza nagradza swoich. Zięć Piotra Dudy został dyrektorem.

Tak władza nagradza swoich. Zięć Piotra Dudy został dyrektorem.

Piotr Kalbron, zięć Piotra Dudy, lidera „Solidarności”, został zastępcą dyrektora do spraw prawno-organizacyjnych Okręgowego Inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach – informuje Gazeta Wyborcza. „Nie jest prawnikiem, za to był wiceszefem naszej organizacji związkowej” – mówią pracownicy PIP.

Katowicki PIP obejmuje swoim zasięgiem region zamieszkały przez 4,5 miliona mieszkańców, w którym działa kilkaset tysięcy przedsiębiorstw oraz firm.

Reklamy

Gazeta Wyborcza ustaliła, że na początku listopada nowym zastępcą okręgowego inspektora pracy do spraw prawno-organizacyjnych został 32-letni Piotr Kalbron. Nadzoruje on działające w Katowicach, Bielsku-Białej, Gliwicach, Rybniku, Zawierciu i Częstochowie punkty udzielające porad prawnych z zakresu prawa pracy, ma także dbać o porady dla inspektorów PIP. Kalbron zapewnia też udział przedstawicieli inspekcji w postępowaniach prowadzonych przed sądami, kieruje sekcją nadzoru i kontroli, gromadzi orzeczenia sądów, nadzoruje skargi, a także odwołania od decyzji inspektorów. W zakres obowiązków nowego wicedyrektora wchodzi także prowadzenie działalności informacyjnej i promocyjnej, a także opracowywanie materiałów analityczno-statystycznych na temat stanu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w zakładach pracy.

Problem w tym, że Piotr Kalbron nie jest prawnikiem, ukończył za to zarządzanie na Politechnice Śląskiej w Gliwicach oraz kurs inspektorów pracy. Prywatnie jest zięciem Piotra Dudy, przewodniczącego „Solidarności”. Sam również jest aktywnym działaczem związkowym. Do listopada był wiceprzewodniczącym komisji zakładowej „Solidarności” w Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach. Po awansie na zastępcę dyrektora do spraw prawno-organizacyjnych zrezygnował z tej funkcji, nadal jest jednak delegatem komisji zakładowej.

„To naprawdę źle wygląda i chyba tylko naiwni uwierzą, że to był przypadkowy awans” – powiedział Gazecie Wyborczej Grzegorz Wójkowski, prezes monitorującego przestrzeń publiczną stowarzyszenia „Bona Fides”.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Musisz o tym wiedzieć!