20 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpiniePosłowie PiS złożyli fałszywe zeznania? Sędzia Tuleya masakruje decyzję prokuratury

Posłowie PiS złożyli fałszywe zeznania? Sędzia Tuleya masakruje decyzję prokuratury

Czy posłowie PiS złożyli fałszywie zeznania, że nie blokowano Sali Kolumnowej? Sąd nakazał zbadać to prokuraturze – donosi Rzeczpospolita.

Sąd Okręgowy w Warszawie badał w poniedziałek zażalenia posłów opozycji  na decyzję stołecznej prokuratury okręgowej. W sierpniu umorzyła ona – nie stwierdzając przestępstwa – śledztwo ws. przeniesienia przez władze Sejmu posiedzenia do Sali Kolumnowej po tym jak opozycja zablokowała mównicę na Sali Plenarnej. Był to protest przeciw łamaniu jej praw i wykluczeniu z posiedzenia posła Szczerby. W Sali Kolumnowej posłowie PiS uchwalili budżet i kilka innych ustaw. „Pogwałcono aksjologię państwa republikańskiego. Przebieg posiedzenia z 16 grudnia 2016 r. ma bezpośrednie znaczenie dla oceny legalności procesu legislacyjnego” – uznał badający zażalenia sędzia Igor Tuleya. Jak podkreślił, są też wątpliwości czy ustawy uchwalono wymaganą większością głosów, bo dyskusyjne jest czy w sali obrad było kworum. Listy obecności podpisywano także po głosowaniach, wśród podpisujących był minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 

Reklamy

Jedną z bezpośrednich przyczyn wznowienia postępowania w sprawie zeszłorocznych obrad w Sali Kolumnowej i okoliczności uchwalenia budżetu, są wątpliwość co do wiarygodności zeznań posłów PiS. Pogrążyła wypowiedź wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, który w śledztwie przyznał, że blokowanie opozycji w Sejmie było zamierzone. „Terlecki zeznał, że to był świadomy plan PiS-u, żeby ustawić rzędy krzeseł, utrudniając w ten sposób posłom opozycji przejście do stołu prezydialnego” – powiedział Gazecie Wyborczej Cezary Tomczyk z PO. Słowa Terleckiego podważają zeznania reszty posłów PiS, którzy wyparli się oskarżeń o celowe utrudnianie obrad. Wątpliwości budzą zwłaszcza zeznania posłów Andrzeja Melaka, Beaty Mazurek, Macieja Wąsika i Dominika Tarczyńskiego.

Zastrzeżenia co do prawdomówności parlamentarzystów z partii rządzącej wzbudziło również oświadczenie Krystyny Pawłowicz. „O tym, że tam mogą odbyć się obrady mówiono już od rana tego dnia; wiem, że ta sala była też od rana przygotowywana pod ewentualne obrady Sejmu. O tym, że obrady mogą być w Sali Kolumnowej wiedziałam na pewno już koło południa tego dnia. Była to w mojej ocenie wiedza powszechna dla posłów, którzy byli w Sejmie” – stwierdziła posłanka, wskazując, że członkowie PiS wiedzieli o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej.

Zapał opozycji w sprawie decyzji sądu studzi jednak Katarzyna Lubnauer. Przewodnicząca Nowoczesnej przyznaje, że, co prawda, orzeczenie warszawskiego Sądu Okręgowego nastraja optymistycznie i świadczy o niezawisłości polskiego sądownictwa, ale jednocześnie przestrzega przed brakiem neutralności prokuratury, która będzie badać zeznania posłów PiS. „Nie możemy liczyć na obiektywizm prokuratury. Najgorsze jest to, że za moment i te sądy będą upartyjnione” – powiedziała posłanka.

Źródło: Rzeczpospolita, Newsweek, Gazeta Wyborcza

Musisz o tym wiedzieć!