Francuski koncern Airbus Helicopters poinformował polskie władze, że sprawę zakończenia postępowania na śmigłowce wielozadaniowe kieruje do trybunału arbitrażowego – donosi Forsal.

Pismo od Francuzów jeszcze przed świętami trafiło m.in. do ministerstwa obrony narodowej, kancelarii prezesa rady ministrów i najprawdopodobniej ministerstwa rozwoju. Jest dosyć ogólne, ale wymowa jasna: kwestię niepodpisania umowy na dostawę śmigłowców caracal Airbus Helicopters chce oddać do arbitrażu międzynarodowego.

Reklamy

Informację potwierdziły dwa niezależne źródła. Najpewniej Polskę będzie reprezentowało ministerstwo rozwoju. Główny zarzut francuskiego koncernu to negocjacje bez woli zawarcia umowy, tzw. negocjacje pozorne. Na dowód tego można przytoczyć choćby słowa ministra Antoniego Macierewicza, który jeszcze zanim został ministrem obrony, na łamach DGP jasno stwierdził, że na caracale się nie zgodzi. I to mimo, że wówczas nie miał żadnego wglądu w dokumenty przetargowe. Najprawdopodobniej sprawa będzie się toczyć w trybunale w Sztokholmie, a producent może się domagać co najmniej kilkudziesięciu milionów złotych.

 

Źródło: forsal

Poprzedni artykułEmerytura bez podatku i likwidacja zmiany czasu w programie PSL
Następny artykułKonflikt Duda Macierewicz coraz ostrzejszy. Mogło dojść do tragedii.