„Nieudacznicy z zarządu PFN zgarniają miesięcznie wynagrodzenia rzędu 16-18 tys. zł. To jest, jak mawia Ferdek Kiepski, 'chamstwo w państwie’. Obecny zarząd fundacji powinien był wylecieć z niej z hukiem natychmiast po kuriozalnej kampanii 'Sprawiedliwe sądy’. Niestety – trwa” – napisał Łukasz Warzecha w felietonie dla Super Expressu.

Dziennikarz twierdzi, że „Polsce potrzebna jest sprawna struktura, dbająca o nasz wizerunek, prostująca kłamstwa, kolportująca informacje o tym, z czego możemy być dumni.” Zwraca uwagę, że teoretycznie Polska Fundacja Narodowa mogłaby nią być, ale…  trzeba ją wyczyścić z nadętych nieudaczników, „których żałosną nieudolność za setki milionów z kasy spółek Skarbu Państwa najlepiej widać właśnie teraz. Nieudacznicy z zarządu PFN zgarniają miesięcznie wynagrodzenia rzędu 16-18 tys. zł. To jest, jak mawia Ferdek Kiepski, 'chamstwo w państwie’.”

Reklamy

„Obecny zarząd fundacji powinien był wylecieć z niej z hukiem natychmiast po kuriozalnej kampanii „Sprawiedliwe sądy”. Niestety – trwa.” – napisał publicysta i zakończył słowami: „Sama PFN nie jest złym pomysłem, ale na pewno nie z tymi ludźmi. Panie premierze, do dzieła!”

Źródło: Super Express

Poprzedni artykułEfekt ustawy PiS. Masowe zwolnienia po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę?
Następny artykułTak wygląda prawdziwa zmiana PiS w sądach. Trzech kandydatów do KRS ma wyroki dyscyplinarne