Na kilka dni przed ważną rozprawą, Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego, zmieniła skład orzekający – pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Chodzi o rozprawę, w trakcie której miały być rozstrzygnięte wątpliwości co do konstytucyjności przepisów o kontroli operacyjnej, poszerzających uprawnienia służb do inwigilacji obywateli.

Reklamy

Teraz juz wiadomo, że Sławomirę Wronkowską-Jaśkiewicz, sędzię, która została wybrana do TK jeszcze zanim do władzy doszedł PiS, zastąpi Jarosław Wyrembak, wskazany przez obecny Sejm. O losie kluczowych dla władzy przepisów decydować będzie skład złożony niemal w całości z sędziów wybranych głosami posłów PiS. O uprawnieniach służb współdecydować ma Mariusz Muszyński, któremu zarzuca się, że sam ma agenturalną przeszłość.

Doktor Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, w rozmowie z DGP mówi, że wobec powyższych okoliczności nie wyklucza, iż wycofa swój wniosek z TK.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Poprzedni artykułZa rządów PiS straciliśmy kontrakt wojskowy o wartości ćwierć miliarda złotych. To może być wierzchołek góry lodowej
Następny artykułWielka kompromitacja posła od Kukiza. Skąd oni biorą tych ludzi?