Bunt sołtysów. Nie chcą szacować szkód łowieckich

Zarząd Wojewódzki Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego przyjął stanowisko, w którym odmawia udziału sołtysów w procesie szacowania szkód łowieckich. Jak informuje portal top agrar obowiązujące od 1 kwietnia przepisy wywołały na wsi spore zamieszanie.

W swoim stanowisku ZW SSWW z 21 kwietnia napisał: „Po zasięgnięciu opinii lokalnych organizacji sołeckich – kół gminnych i rad powiatowych SSWW z obszaru Wielkopolski – Zarząd Wojewódzki Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego informuje, że w świetle zaistniałej sytuacji Sołtysi odmawiają podjęcia działań związanych z szacowaniem szkód łowieckich na zasadach określonych w ustawie z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy Prawo łowieckie.

Reklamy

W uzasadnieniu swojego stanowiska ZW SSWW wymienia problemy związane z wprowadzoną przez nowe przepisy regulacją. Między innymi to brak jakichkolwiek regulacji mówiących o tym, aby była możliwość powołania biegłego, rzeczoznawcy itp. na etapie pierwszej instancji. Ustawa nie określa też w żaden sposób, kto ma finansować prace zespołu, koszty zawiadomień. oznacza to, że na sołtysów nakłada się dodatkowe zadania jednocześnie nie dając jakichkolwiek środków na ich realizację.

Przedstawiciele SSWW dziwią się, iż szkoleniem sołtysów zająć się ma Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Brak na ten temat jakichkolwiek informacji ze strony ministra środowiska. Wielkopolscy sołtysi zauważają także, iż całkowicie pomija się przy projektowaniu ustawy, iż sołtys nie musi być z założenia osobą sprawną, biegle posługującą się komputerem. Szkody mogą wystąpić na rozległych obszarach, a więc dokonanie pomiaru obszaru szkody może wymagać posiadania specjalistycznego sprzętu.

Zdaniem SSWW mając na uwadze wszystkie uwagi, należy głęboko rozważyć, czy wprowadzone zmiany nie przedłużą prowadzenia postępowania w celu uzyskania odszkodowania i czy sami rolnicy jak i koła łowieckie na wprowadzonych zmianach w jakikolwiek sposób skorzystają. Sołtysi pozostawieni sami z problemem – jakim może być prawidłowe sporządzenie protokołu szkody, dokonanie oględzin we właściwy sposób, czy ocena samej szkody – mogą nie podołać nałożonemu na nich obowiązkowi.

Źródło: topagrar