Kłopotliwe pytanie dla Gowina? Zatrzymano jego byłego doradcę

Były wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski został zatrzymany na polecenie białostockiej prokuratury. Poseł PO Krzysztof Brejza na Twitterze przypomina, że to bliski współpracownik wicepremiera Jarosława Gowina i pyta o jego usługi świadczone na rzecz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Michał Królikowski to profesor prawa i adwokat, wiceminister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, z czasu, gdy resortem kierował Jarosław Gowin. Był też jednym z ekspertów Kancelarii Prezydenta i pracował nad ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Reklamy

W czerwcu 2017 roku, prof. Michał Królikowski stał się bohaterem jednego z artykułów „Dziennika Gazety Prawnej”. Chodziło o umowę, jaką resort kierowany przez Jarosława Gowina podpisał z Królikowskim. Opiewała ona na kwotę 105 tys. zł, a została podpisana na okres od 16 lutego do 31 grudnia 2017 roku. W jej ramach Królikowski miał odpowiadać za m.in. „interpretowanie prawa powszechnie obowiązującego, w tym wspólnotowego”.

„Umowa została sformułowana w sposób bardzo ogólny, nie wskazujący, że chodzi o czynności wykraczające poza normalną obsługę, którą zapewniają służby prawne działające w każdym ministerstwie” – napisano w artykule „DGP” dodając, że jej podpisanie nie zostało poprzedzone postępowaniem konkursowym czy przetargiem. „Umowa została zawarta z wyłączeniem stosowania prawa zamówień publicznych z uwagi na to, że jej wartość nie wiąże się z koniecznością uwzględnienia trybów wskazanych w ustawie” – brzmiała odpowiedź resortu.

Do sprawy wrócił poseł PO Krzysztof Brejza na Twitterze.

Zgodnie z ustawą odpowiedź na pytanie powinniśmy poznać najpóźniej za 21 dni.

Źródło: twitter, Dziennik Gazeta Prawna