Tak łamie się kręgosłupy i sądy. Gersdorf ma zastąpić sędzia starszy od niej

Andrzej Duda nominował do kierowania Sądem Najwyższym sędziego, który przekroczył 65. rok życia i nie złożył wymaganego wniosku do prezydenta. Zdaniem ekspertów oznacza to, że wszyscy sędziowie 65+ pozostają aktywnymi sędziami SN.

Józef Iwulski, którego prezydent wybrał na pełniącego obowiązki Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, jest kilka miesięcy starszy od Małgorzaty Gersdorf. To właśnie ze względu na przekroczenie 65. roku życia oraz to, że nie złożyła do prezydenta wniosku o możliwość dalszego orzekania, Gersdorf – zdaniem pałacu prezydenckiego – przeszła w stan spoczynku.

Reklamy

Według informacji Onetu, Gersdorf uzgodniła to z Iwulskim jeszcze przed spotkaniem z prezydentem i wydała odpowiednie zarządzenie. Zastosowała standardową procedurę wskazania swego zastępcy na czas nieobecności, którą ma być… urlop. Duda też wskazał czasowo Iwulskiego, ale sięgnął po inny zapis — uznał, że Gersdorf jest już emerytką i potrzebny jest przejściowy szef SN do czasu wyboru nowego prezesa.

To było sprytne zagranie prezydenta, które wskazuje na to, że miał wiedzę o umowie Gersdorf z Iwulskim. W ten sposób, jak twierdzi Onet, Duda wybrnął bowiem z kłopotu jaki miał ze znalezieniem kandydata na tymczasowego prezesa — sędziowie SN odmawiali mu, uznając, że prezesem jest Gersdorf. Iwulski nie mógł odmówić, wszak podjął się tego zadania w uzgodnieniu z Gersdorf.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia wskazuje przede wszystkim, że Józef Iwulski nie jest kandydatem na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w miejsce prof. Małgorzaty Gersdorf, a jedynie zastępcą na czas jej ewentualnej nieobecności.  „Informacje płynące z Kancelarii Prezydenta RP wprowadzają chaos w porządku prawnym Rzeczypospolitej Polskiej, a co najważniejsze wśród jej obywateli” – podają sędziowie.

Iustitia podkreśla, że Iwulski złożył oświadczenie dotyczące orzekania po przekroczeniu 65. roku życia, jednak było to oświadczenie z powołaniem na Konstytucję RP. Iwulski wskazał w nim, że niezależnie od zmian ustawowych, pozostaje nadal aktywnym sędzią Sądu Najwyższego. Tym samym nie poddał się procedurze wynikającej z nowelizacji ustawy o SN.

Iustitia twierdzi, że: „Uznawanie przez Prezydenta RP możliwości kierowania Sądem Najwyższym przez sędziego Józefa Iwulskiego oznacza, że wszyscy sędziowie 65+, niezależnie czy złożyli wymagane tą nowelizacją oświadczenia czy też nie, pozostają nadal aktywnymi sędziami Sądu Najwyższego” – czytamy.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Onet.pl