Zaskakujące sondaże. Warszawiacy mogą nie chcieć polityków głównego nurtu

Zbliżające się wybory w Warszawie mogą mieć bardzo ciekawy przebieg. Jak wynika z sondaży przeprowadzonych na zlecenie TVP oraz TVN, stolica wcale nie chce głosować na głównych kandydatów. Pozornie te sondaże mówią o przewadze jednego lub drugiego kandydata. Jednak najważniejsze informacje stacje telewizyjne pominęły.

Rzeczywisty kształt stawki do wyborów samorządowych poznamy 16 września. Wtedy upływa data rejestracji list wyborczych, bez których kandydaci nie mogą startować. Do tego czasu część kandydatów podejmie też decyzje o kandydowaniu lub braku kandydowania. Pierwsza w sondażach trójka kandydatów pozostanie niezmieniona. Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki raczej nie wycofają się z wyborów, chyba, że zostaną ujawnione jakieś materiały, które ich do tego zmuszą. A kampania, jak widać, jest bardzo brutalna, co zaowocowało m.in. wyrzuceniem skarbnika Jakiego.

Reklamy

Jednak kluczem do zdobycia serc warszawiaków może okazać się nie przynależność polityczna a pomysł na miasto. A tutaj żaden z kandydatów nie zaprezentował na razie przekonujących idei, które porwałyby tłumy. Jednocześnie sondaże pokazują, że jest około 20%-30% luka, w którą może chcieć wejść ten trzeci kandydat. Bo wyborów nie wygrywa się wyłącznie show. Za przedstawieniem muszą iść konkrety. Dzisiaj ich bardzo brakuje bo ogólne mówienie o metrze, które zbudowane będzie za 20 lat czy klejenie szyb, to trochę mało. To duża słabość partyjnych kandydatów.

Paradoksalnie, w tą lukę, może wejść trzeci kandydat, który przedstawi nie tylko pomysły ale i sposób ich wdrożenia i zrobi to w atrakcyjny, przekonujący sposób. Warszawiacy mogą nie chcieć uczestniczyć w kolejnej odsłonie wojny partyjnej i wybrać polityków głównego nurtu. Polityka mało ich obchodzi. Chcą żyć w mieście czystym, przyjaznym, z możliwością szybkiego przemieszczania się.