Szaleńczy atak mediów władzy po przypomnieniu związków afery FOZZ z PiS

Media rządowe są wściekłe, że misterny plan wplątania niektórych postaci opozycji w aferę FOZZ się nie udał. Dlatego przypuściły szaleńczy atak, próbując odwrócić uwagę od głównego wątku afery FOZZ a jest nią przekazywanie pieniędzy z tego funduszu do Porozumienia Centrum, czyli partii braci Kaczyńskich. PC przekształciło się później w PiS. W całą sprawę zamieszany był też Andrzej Kryże, który pełnił za czasów pierwszego rządu tej partii funkcję wiceministra sprawiedliwości.

Tymczasem Gazeta Wyborcza przypomniała, że po wznowieniu procesu w sprawie FOZZ w  2002 roku ujawniono wątek przekazywania pieniędzy FOZZ Porozumieniu Centrum, ówczesnej partii Kaczyńskiego. Zeznawał w tej sprawie Janusz Iwanowski Pineiro, biznesmen pochodzenia kubańskiego, i Jerzy Klemba, były oficer wywiadu wojskowego PRL. Ich zeznania częściowo potwierdził Anatol Lawina, który sprawę FOZZ znał od podszewki. Proces prowadził nie kto inny a… wyznaczony poza kolejnością sędzia Andrzej Kryże, który zignorował wątek PC w FOZZ. Kilka lat później został wiceministrem. Przypadek? Swoiste pojmowanie i prawa i sprawiedliwości.

Reklamy

A przecież mamy jeszcze aferę SKOK i różne dziwne powiązania polityków z tą sprawą. O co tak się wścieka środowisko PiS? Między innymi o wypowiedź profesora Leszka Balcerowicza:

„Wypowiedź Z. Ziobry powinna tym bardziej oburzać, że pochodzi ona od przedstawiciela układu politycznego, który chronił przed nadzorem państwowym SKOK-i, gdzie powstały straty ok. 5 mld zł – wielokrotnie większe niż w FOZZ i największe w dotychczasowej historii sektor finansowego w Polsce. Twórca tego układu – G. Bierecki, jest senatorem z ramienia PiS i zastępcą  przewodniczącego senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.  A główny ekonomista SKOK – J. Szewczak jest posłem PiS. Czy można znaleźć bardziej jaskrawy przykład moralności Kalego niż w wypowiedzi Ziobry i innych członków elity PiS?”

Dzisiaj media takie jak wPolityce.pl ostro atakują każdego, kto mówi prawdę o tamtej aferze. Mimo 3 lat w rządzie PiS nie poradził sobie z własnymi demonami. Takie to podwójne standardy stosuje się w dzisiejszej Polsce. Partia ta staje po stronie kłamstwa i dzielenia Polaków.