Wieś rozliczy PiS z oszustwa. Kosiniak-Kamysz bardzo ostro o układzie władzy

Oszukiwanie rolników zarzuca rządowi PiS w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. Uderza celnie, bo aktualna władza nie ma szczęścia do ministrów rolnictwa a premier Morawiecki, bankier i milioner, może być bardzo źle odbierany na wsi. ASF dziesiątkuje hodowle, susza zniszczyła wiele upraw a rząd sobie nie radzi nawet z tak prostymi sprawami jak wypłata pieniędzy rolnikom.

Wieś ma prawo czuć się oszukana, podobnie jak małe miejscowości i małe zakłady pracy, dające utrzymanie całej okolicy. Podczas, gdy PiS opowiada bajki o wstawaniu z kolan i ludzkiej godności, Kosiniak-Kamysz przemierza Polskę wzdłuż i wszerz, pokazując jeden po drugim przykłady fatalnych efektów rządów ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Jak choćby wczoraj w Rypinie, gdzie upada spółdzielnia założona w 1926 roku. Rząd nie ma dla tamtejszych mieszkańców żadnej recepty. Rozdźwięk między tym co mówi Morawiecki a tym co widzą ludzie, jest ogromny.

Reklamy

Strategia Władysława Kosiniaka-Kamysza zaczyna przynosić efekty. PiS traktuje go jako głównego rywala w nadchodzących wyborach. PSL jednoznacznie identyfikuje się z wsią i konserwatyzmem a jednocześnie wprowadza elementy, które zainteresują wyborców w dużych miastach. Lekkie cyfrowe tablety czy drony rolnicze trudno bowiem kojarzyć ze strzechą.

Ludowcy o tym wiedzą i umiejętnie konstruują swój polityczny przekaz. Świetny spot wyborczy Jakuba Stefaniaka w Warszawie podbił serca internautów. Powoli, krok po kroku, nowe PSL buduje pozycje jedynego rozsądnego ugrupowania politycznego w Polsce.

Kosiniak-Kamysz ma w sobie bowiem cechy odpowiedzialnego, rozważnego polityka. Jest rozważny, nastawiony na budowanie i tworzenie porozumienia. To najwidoczniej podoba się wyborcom, bo prezes PSL ma najwyższe noty zaufania wśród polityków opozycji.