Schetyna zaprzecza: Nie ma seks taśm z Karpacza

Falenta blefował?

– Wpisy Falenty są absurdalne, tak jak wiele rzeczy, o których mówił i pisał Falenta. To raczej nerwowa obrona przed konsekwencjami ujawnienia kompromitujących taśm z premierem Morawieckim. Jest czego słuchać i Polacy wyciągną wnioski z tego, co usłyszeli – powiedział lider Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Reklamy

Pytany o możliwe seks taśmy z udziałem polityków PO kategorycznie zaprzeczył. Podkreślił też, że nie ma nagrań z Karpacza, które mogłyby skompromitować jego i Rafała Trzaskowskiego. – To jest tak samo prawdopodobne jak to, że byłem w Karpaczu na pokazach rodeo z prezesem Kaczyńskim – stwierdził Schetyna.

Marek Falenta, biznesmen skazany na 2,5 roku w aferze podsłuchowej podzielił się swoimi rewelacjami na Twitterze w piątek.

Źródło: Radio Zet