Wybory samorządowe to wielkie zwycięstwo PSL. Takiego ataku wiele partii by po prostu nie wytrzymało!

PSL zdobył ostatecznie ponad 13% w wyborach samorządowych. To wielki sukces ludowców, które należy oceniać przez pryzmat środków, które zostały użyte przeciwko nim przez PiS. Pomimo zmasowanego ataku propagandy, rozpowszechniania wielu kłamstw, ogromnej ilości reklam przeciwko, PSL zdołał zachować integralność, tożsamość a przede wszystkim obronił się przed utratą władzy w samorządach. Warto sobie uświadomić, że wiele innych partii zniknęłoby z życia politycznego po takim ataku.

Każdy, kto twierdzi, że wynik PSL w tych wybroach to klęska, popełnia poważny błąd metodologiczny nie uwzględniając okoliczności w jakich toczyła się kampania. Nigdy w historii Polski, być może poza pierwszymi powojennymi latami, nie była z opozycją toczona tak brutalna walka na wyniszczenie. Ludowcy toczyli walkę asymetryczną, nie mając ani swojej telewizji, ani swoich gazet, ani swoich portali internetowych. Przeciwko nim wytoczono najcięższe działa: Telewizja Polska codziennie odmieniała PSL przez wszystkie negatywne przypadki, portale internetowe wspierające PiS prowadziły zmasowany atak poprzez artykuły, wypowiedzi ekspertów, wyciąganie starych spraw. Gazetki, wydawane przez PiS szkalowały ludowców. Jednak nikt się nie spodziewał, że ten huraganowy ogień przyniesie tak słabe rezultaty.

Reklamy

Władysław Kosiniak-Kamysz nie miał łatwego zadania. Obejmował przywództwo w partii w momencie, w którym PSL miał bardzo niskie poparcie społeczne. W ciągu trzech lat swoich rządów dał się poznać jako odpowiedzialny lider, który kontynuuje witosową pracę u podstaw, chce łączyć i budować a unika ostrej, dzielącej Polaków retoryki. To przyniosło dobre rezultaty w postaci bardzo wysokich ocen we wszystkich badaniach liderów politycznych. Kosiniak-Kamysz często uzyskuje w nich lepsze wyniki, niż Morawiecki czy Duda. Musi tylko pracować nad rozpoznawalnością.

Miliony wydane przez PiS na kampanię wyborczą przyniosły bardzo mizerny rezultat. Zamiast przejęcia władzy są spektakularne porażki. W Ciechanowie, gdzie rządzi prezydent Krzysztof Kosiński, PSL dostał ponad 80%, samodzielnie rządzi też w radzie miasta. Mazowszem, które było było strategicznym celem Kaczyńskiego, rządzić będzie koalicja KO i PSL. Marszałek Adam Struzik, ludowiec z krwi i kości, dostał rekordowe poparcie, blisko 77 tysięcy głosów.

A to tylko niektóre przykłady. Wybory samorządowe dobitnie pokazały, że ludowcy są trzecią, bardzo istotną siłą w polityce ale też, że potrafią też skutecznie walczyć z antysamorządowym PiSem. Są też jedyną siłą, która realnie odbiera głosy PiS na wsi. Co zresztą wszystkie badania pokazywały.

Jeśli mądrze wykorzystają swoją szansę w samorządach, mogą zaskoczyć dobrym wynikiem w wyborach parlamentarnych. I uratować pozycję Polski w Europie. Bo na wyjściu Polski z Unii Europejskiej najwięcej straci przecież wieś.